duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Nie wytrzymałam do weekendu. Po pracy, do lasu. 5 ceglasi. Byłam około godziny. Może spacer byłby dłuższy, może grzybki jeszcze by jakieś były albo i nie, ale stojąc i delektując się ciszą usłyszałam szuruburu gdzieś w oddali... Jakieś 50 m ode mnie , z górki w stronę wąwozu pędziły wielkie, włochate stwory (7-10), nie wiem ile dokładnie. Widok miałam dobry, bo byłam na polance po drugiej stronie na górce, ale dzielił mnie jeszcze mały ogrodzony młodnik. Mimo to, zamurowało mnie. A potem doznałam wielkiej mobilizacji do udania się w stronę auta.