duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Miało być dzisiaj rodzinnie, więc wyrwałem rodzinę do lasu, a co tam będziemy w domu siedzieli. Były tylko dwa warunki: żadnego łażenia po krzakach i zbieranie grzybów jako dodatek do spaceru, a nie na odwrót. Inaczej niż wczoraj, tym razem z brzydkiej pogody zrobiła się ładna, więc rodzina nie uciekła z lasu, pierwszy sukces 😜 Na szczęście prawdziwkowy las bukowy był blisko i po drodze, więc wdepnęliśmy na chwilkę, co skończyło się wyszperaniem trzech prawdziwków, w tym jednego zdrowego. Potem znaleźliśmy jeszcze kilka, parę maślaków, podgrzybków i czubajek. Razem 18 zdrowych grzybków.
No i to chwilowo koniec grzybobrania, bo przecież spacer miał być priorytetem 😟 Taaa... Spacer na prawdę super, rodzina zadowolona, ja też. W drodze powrotnej przeszukaliśmy bardzo pobieżnie tą samą miejscówkę, kolejne prawdziwki, podgrzybki i dwa maślaki pstre. Wnusia odniosła swój pierwszy leśny sukces, ale to w dopisku. Trudno było znaleźć zdrowego prawdziwka, większość zeżarta masakrycznie.