duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Novembrusy znalezione, czyli główny cel wyprawy zrealizowany, chociaż szału nie było. 4 godziny w lesie, 3 osoby; 6 prawdziwków, ok. 30 podgrzybków, 2 koźlarze pomarańczowożółte, kilka maślaków, piaskowiec modrzak, kępa ładnych boczniaków, ok. setki gąsek z przewagą siwych, i ok. 100 szt. wodnichy późnej...
Nie mówię, że to ostatnie grzybobranie w tym roku bo prognozy są optymistyczne. Zaczęło się też optymistyczne bo z auta zauważyłem 2 koźlarze pomarańczowożółte na dywanie z liści ale potem nie udało się w liściach znaleźć nic więcej. Pusto w trawach gdzie zwykle rosły prawdziwki i kozaki. Niewiele podgrzybków; sytuację uratowały gąski, wodnicha i boczniak. No i 2 duże prawdziwki od lokalnego grzybiarza, któremu serdeczne dziękujemy. Jak na listopad to nie jest źle bo i pogoda dopisała i spacer bardzo przyjemny.