duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Wyruszyłem skoro świt do lasu. Ku mojemu zdziwieniu nie byłem tam pierwszy. Po 20 minutach bezowocnych poszukiwań udałem sie do pobliskiego sklepiku zakupić napój grzybiarzy który ułatwia ich odnajdywanie hehe. Okazało się to strzałem w dziesiątke a raczej w grzybka bo odrazu znalazłem taki piękny okaz jak na zdjęciu. W sumie przez 3 godzinki poszukiwan i 4 odwiedzin w sklepie (napój choć wyborny ma krótkie działanie) nazbierałem cały kosz podgrzybków.