duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
I po wysypie. Tak naprawdę to już po grzybach. Małych zaledwie kilka. Gdyby nie znajomość miejscówek nie mielibyśmy dna zakrytego w koszyku. Ludzie z wielkimi wiadrami ciągnęli do lasu. Nie wiem co im się wydawało. Znaleźliśmy 15 prawych, 16 kozaków czerwonych i około 30 podgrzybków brunatnych, drugie tyle robaczywe zostało w lesie. Lało cały czas i dalej leje, dlatego nie robiłam zdjęć w lesie. Las wygląda jak przed snem zimowym ale co dziwne pojawia się ponownie bardzo dużo muchomorów czerwonych, czasami po kilkanaście w jednym miejscu, od malutkich do wyrośniętych.
Pojawiają się też inne muchomory oraz żółte gołąbki. Wygląda jak przed drugim wysypem. Tylko czy pogoda pozwoli by coś się jeszcze pojawiło? Jestem zadowolona biorąc pod uwagę że miałam w tym roku wypady bez jednego grzyba. Dzisiaj było super. Ze względu na coraz mocniejszy deszcz poznikali także ludzie. Był las, my i sporadycznie grzybki. Szukanie daje dużo więcej radości niż zbieranie 😊