duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
W lesie mokro po wczorajszym deszczu, porównując do poprzedniej soboty bo ta sama miejscówka: prawdziwki na sztuki, niedobitki dosłownie, zero małych, kilka poćców, maślaki sitarze też już kilkudniowe, sporo koźlarzy, kilka godnych czubajek kań, sporo małych mleczajów jodłowych. Reasumując, robi się zimno, wszystko chyba stopuje, oby nie na stałe już. W sobotę nie ma po co jechać, ludzi będzie tłum, a przezbierane jest dość konkretnie. Koszyk pełny, ale ten mniejszy, wiosenny.