Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

środa 22.WRZ
Lidunia
doniesień: 10 / 3🏆
(15/h) To moj najblizszy las,niezbyt ladny,zarosniety chaszczami,nad nimi gorujace sosny. I to w ich poblizu znalazlam 11 pieknych, dorodnych , mlodych podgrzybkow, 3 zajaczki i mlodziudka kanie. Zdziwilo mnie wlasnie to ze wszystkie grzyby to mlode osobniki. Wczoraj nie bylo nic. Ale robie codziennie krotkie wycieczki do okolicznych laskow i od kilku dni obserwujeze ze pojawiaja sie kurki i kozlaki a to przeciez symptomy nadchodzacego wysypu. Mysle ze w przyszlym tygodniu bedzie juz grzybowo.Moim zdaniem niskie temperatury noca nie maja sie zabardzo do tego czy sa grzyby czy nie.
wczoraj
Gucio
doniesień: 138 / 11🏆
(2/h) 2 kozlarze czerwone osinowe, 1 kozlarz szary,1 podgrzybek brunatny. 2 godziny grzybobrania.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dziś w zasadzie przejście po miejscach gdzie wcześniej coś było. W Ojrzanowie ostatnio za wiele nie padało więc nie spodziewałem się czegoś wielkiego ale pojechałem tam z zamiarem później po grzybobraniu wstąpienia na cmentarz.W lesie można jeszcze spotkac gołąbki, olszowki,oraz robaczywe gąski zielonki i gąski niekształtne. dodaj grzybobranie
    • Gucio #138 · A to prawie cały zbiór bez podgrzybka dozbieranego chwile później. 17.10 12:05
    • Smoczyca #30 · Ale się skubany zakamuflował 🧐 Jeszcze nie chowamy koszyków 👍 Serdeczności 🤗🍂🍁 17.10 13:02
    • Gucio #138 · koźlarz czerwony. 17.10 13:05
    • Acer #7 · Guciu czyli bez szaleństwa ale wiemy przecież, że liczy się "bycie" w lesie a reszta jest tylko miłym dodatkiem. Od wtorku w centrum opady. W piątek ma być słonecznie i ciepło 17°. Idealny dzień na wyjazd do Cybulic. Pozdrawiam serdecznie. 17.10 14:38
    • whispi #106 · Gucio chyba chodzisz w skłonie 😜 One tak zakamuflowane że ciężko dojrzeć. 17.10 14:43
    • Anik #23 · Szukamy, podglądamy i czekamy na więcej, ładne okazy👍 17.10 14:56
    • Zenobia ze Szczecina #98 · Gratulacje 😀 17.10 16:10
    • Gucio #138 · W Ojrzanowie w tym roku było dość wilgotno ale teraz zrobiło się już naprawdę sucho i jest trochę mniej wilgoci niż w Cybulicach więc pozostało takie miejsce gdzie leżą gałęzie drzew ścięte koło osiny i tam pokazały się niedawno koźlarze czerwone. Co ciekawe to zwykle są już w lato ale wcześniej było za mokro chyba na nie a teraz z resztą w mniej więcej w tym samym okresie co w zeszłym roku pojawiły się. Ale fakt że musiałem dobrze się przyjrzeć zanim je zauważyłem bo to miejsce teraz było takim prawie pewnikiem a pod liśćmi i gałęziami trudno dostrzec. Dzieki za miłe komentarze. 17.10 16:30
    • Acer #7 · Guciu a ja sobie dopiero teraz uświadomiłem, że w tym roku nie znalazłem ani jednego koźlarza czerwonego. 17.10 18:46
    • Villain #167 · Gratulacje Gucio! Wiem, nie ma czego.. ale coś nie coś wydłubałeś :) 17.10 19:17
    • Nina #80 · Ma być ciepłej, może jeszcze coś uda się nazbierać. 😊 17.10 19:28
    • serec #51 · Te twoje lasy bardzo ciekawe są, może i nie za duże ale tegoroczna różnorodność i ilość znakomita. 17.10 21:41
    • +dopisek (po zalogowaniu)
środa 13.PAŹ
Daniel
doniesień: 13 / 1🏆
(15/h) Ludzie coś się zaczyna dziać . Rosną młode. Dziś zdecydowanie więcej nazbierała mamusia . Trzy godz, chodzenia . dodaj grzybobranie
    • Daniel #13 · koszyczek 13.10 13:25
    • Anik #22 · Piękny zbiór, ciekawe jak ze zdrowotnością bo u mnie wczoraj została po przebraniu 1/4, i tak się cieszę że wogóle udało się trafić na miejscówkę🙂 13.10 14:12
    • Gucio #136 · Gratuluje. Super. 13.10 14:16
    • Daniel #13 · Połowa spadła ale radocha ogromna. Cała rodzina podziwiała. Dziękuje za gratki. 13.10 16:53
    • Yaga #91 · I super👍, gratki :) 13.10 19:40
    • Kikuś #82 · Super jak na tę sromotę. Mieliście dużo szczęścia! Zazdroszcząc pozdrawiam. 14.10 07:39
    • Daniel #13 · Kikuś to mamusia sama uzbierała. Zawsze ślepej kurze trafi się ziarenko. Z radości przyniosła nawet robaczywe do domu. Dziwny ten rok. 14.10 12:58
    • Kikuś #82 · To graty dla Mamy. A rok jest przedziwny! 14.10 16:19
    • +dopisek (po zalogowaniu)
piątek 15.PAŹ
Daniel
doniesień: 14 / 1🏆
(20/h) Jest potencjał , trochę deszczu , a pogoda ma być i kto wie może będzie co zbierać. Mamusia dziś nazbierała troszkę . Powiedziała że musiała chodzić z nosem przy ziemi ł dodaj grzybobranie
    • Chytra Merry #209 · Wartalo węszyć, Gratulacje dla mamusi, i pozdrawiam. Też by się chciało choć kapkę z tego zbioru znaleść, choć 2- 3 szt i już by było zadowolenie grzybowe. 15.10 15:16
    • Kikuś #82 · To Ty Daniel zbierasz czy nie? Znowu Mamusia? O co tu chodzi?😉 15.10 15:34
    • Daniel #14 · Kikusiu zbieramy na zmianę. Teraz pracuję mama przejęła pałeczkę. Warto dać info co się dzieje w regionie, zresztą jeden dom jedna rodzina, tak jak nasza portalowa. Trzymam kciuki za szczupaka, zrób zdjęcie, pochwal się. W końcu ryby lubią grzyby i odwrotnie. 15.10 16:15
    • Gucio #136 · Gratuluje. Super. Ja mieszkam stosunkowo niedaleko Magdalenki ale tylko raz kiedyś przeszlem kawałek lasu od Paszkowa i specjalnie dużo nie nazbierałem ale wiem że niektórzy potrafią czasem w lasach Sekocinskich fajnie nazbierac. 15.10 17:00
    • Daniel #14 · Guciu to ziomal jesteś. Tam trzeba mieć swoje miejsca i w jednym kawałku czasami idzie nazbierać. Jak jest wysyp to chodzi się po całym lesie a teraz to tylko miejscami rosną. My lubimy lasy za Wyszkowem jest się gdzie rozpędzić. W tym sezonie to szkoda jechać po parę grzybków. 15.10 17:54
    • Kikuś #82 · Dzięki Danielu. To troszkę był żart. Jasna sprawa. A szczupak? Trudno jest coraz bardziej złapać coś fajnego. Ale zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie. 15.10 18:37
    • marole #3 · Zgadzam się - z tym chodzeniem z nosem przy ziemi 🙃Skanowanie ściółki - tak na to mówi mój mąż.
      Co pojadę na swoją miejscówkę to sympatyczni lokalsi mówią, że nic nie ma... 15.10 19:11
    • Daniel #14 · Morele, dla lokalsów to nie ma. Jak mówi moja ciocia jak bym miała chodzić za dziesięcioma grzybami to by mi nerwy strzaskały się w trymiga. Powodzenia pozdrawiam ciepło. 15.10 19:42
    • RoStrzel #9 · Cześć. Gratuluję zbioru - całej Twojej rodzinie, bo grzyby w rodzinie pewnie zostaną;-) Co tydzień jeżdżę z psem na spacer do lasu sękocińskiego, po stronie Magdalenki byliśmy tylko raz zimą (ale las ładniejszy niż w Sękocinie). Rzadko kiedy udaje mi się coś tam wypatrzyć (dziś czernidłaka:-), głównie to raczej opieńki. Jak dla mnie las nie grzybowy. Może po stronie Magdalenki lepiej wnosząc z Twojego doniesienia. Pozdrawiam Wszystkich. 16.10 22:27
    • Daniel #14 · RoStrzel las Sękociński nie jest lasem na kosze grzybów trzeba jechać dalej ale na obiadek można nazbierać. Jest tu tak dużo ludzi nawet na spacerku, że kto pierwszy ten lepszy. To samo w Suchym Lesie. Jak będziesz pierwszy to uda ci się wyrwać sporo prawych. TOTOLOTEK. Po wojnie pradziadek wynosił na handel kosze grzybów dziś to niemożliwe. Dlatego, żeby nazbierać więcej jeżdżę dalej. Powodzenia darz grzyb. 17.10 10:49
    • Panda111 #5 · Zagęszczenie chałup (czy raczej willi w Magdalence) strasznie duże. Tylko te piaski o dziwo grzybne. Jak moje rzut beretem dalej. Jak trafisz w krzaczorach to borowiki jak próżno szukać gdzie indziej. 17.10 13:45
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Panda111
doniesień: 5
(50/h) Trzy godziny z nosem we mchu. Podgrzybki. 1/3 została w lesie. Niby sporo młodych (czy raczej małych) ale to typowe miejsca na listopadowe grzybobranie. Z innych gatunków dwie zielonki i jeden kolczak dachówkowaty. Las cichy, pachnący. Jak na tą porę roku wciąż wyjątkowo mokro w lesie. dodaj grzybobranie
    • Gucio #137 · Super zbiór. Gratuluje. 16.10 19:14
    • Panda111 #5 · Dzięki. Ale takie olbrzymy, że ledwo dobrze spód mojego przepastnego koszyka zakryły. Mimo to sos zacny uszykowany po przestrodze Niszcza natychmiast po powrocie :) 17.10 19:43
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
niszczu
doniesień: 125 / 17🏆
(30/h) Jadąc sprawdzić co słychać na południu Mazowsza, musiałem wstąpić na moją miejscówkę. Przez jakieś 2,5h zebrałem ok 70-80 podgrzybków brunatnych (drugie tyle zostawiłem z robakiem). Grzybki w większości 2/3-dniowe, zupełnych maluszków już niewiele. Dla mnie to koniec. W większy wysyp podgrzybków na Mazowszu nie wierzę, a za kilkoma grzybkami chyba nie będę jeździł. Jeśli mocniej sypnie gdzieś w zasięgu (może łódzkie? - tam więcej padało w tym miesiącu), to może jeszcze pojadę. Jeśli będą opady, to czekam na gąski, może opieńki. Na nie jeszcze jest czas. dodaj grzybobranie
    • Anik #23 · Ładny zbiór, gratulacje👍 16.10 12:29
    • niszczu #125 · E tam ładny. Zebrane ostatki i tyle. 😉 16.10 12:42
    • Daniel #14 · Super jeszcze się trafiają. Jest nadzieja. 16.10 12:50
    • Anik #23 · Ostatki ale są, póki znajdujesz to nie rezygnuj, ja zauważyłam że tylko w sprawdzonych miejscówkach jeszcze można coś znaleźć, czyli tam gdzie była grzybnia aktywna to się pojawiają a w innych miejscach nie ma co liczyć w tym roku, no więc sprawdzajmy do oporu swoje miejscówki 😉 16.10 14:56
    • Panda111 #4 · I tak miałem już wyluzować. Ale fryzjer zajęty mówi na 13 tą to o 11 tej podjechałem z Wólki Kosowskiej w krzaki Szczaki. No oczywiście szukałem tych listopadowych podgrzybków (zwykle w listopadzie rosły takie :) ). No i tym razem zwycięstwo - 50/h :) Ale to z nosem w mchu. Sporo młodzieży ale rosną na siłę. Też przyjdzie się poddać :) 16.10 16:17
    • K a l e t n i K #152 · o a tu już pikności wybuszowane i dużo 🥳👍🌲👏👏👏🌲 16.10 18:22
    • Gucio #137 · Masz sporo czasu na zbieranie grzybów ale najlepsze twoje zbiory bliżej Warszawy, niepotrzebnie wybierales się dalej ale przynajmniej wiemy że koło Kozienic i Bialobrzegow słabo z grzybami. Fajny ten zbiór w powiecie piaseczyńskim. Gratuluje ślicznych grzybów. 16.10 20:31
    • +dopisek (po zalogowaniu)
środa 13.PAŹ
niszczu
doniesień: 122 / 17🏆
(40/h) Cóż, chyba trzeba przestać się mamić, że sytuacja jakoś pozytywnie się rozwinie. Podgrzybków coraz mniej, na niektórych stanowiskach przestały już wychodzić. Na innych jeszcze rosną, ale od groma zaczerwionych. Praktycznie wszystko co troszkę większe, to zasiedlone. Tylko najmłodszych w miarę da się pozbierać. Dzisiaj przez 4h zebrałem jeszcze 160 podgrzybków brunatnych, ale powoli oswajam się z myślą, że zbliżamy się do końca... Tym bardziej, że z zapowiadanych opadów spadło raptem parę kropli. dodaj grzybobranie
    • Anik #22 · Aż nie można uwierzyć że tak dużo zaczerwionych wśród młodziutkich, tak pięknie wyglądają 😬, ale póki co każda ilość cieszy i gratuluje 👍 13.10 14:09
    • Gucio #136 · Gratuluje. Nie narzekaj bo zbiór mistrzowski jak na miejscowke na Mazowszu. Ja w Ojrzanowie nawet jak znalazłem podgrzybka małego to robaczywy. O takim zbiorze można pomarzyć. A co do opadów to niestety są ale strasznie lokalne a tylko gdzieniegdzie są nawet obfite. Teraz patrzyłem na radar opadow to w miarę solidny deszcz pojawił się w Cybulicach i częściowo też i w Puszczy Kampinoskiej a teraz padało niedawno w Pruszkowie ale nawet taki deszcz po takim okresie suszy nie zapewni solidnego zbioru. 13.10 14:16
    • K a l e t n i K #150 · jest moc 🧐 piknie 🌲👏👏👏🌲 13.10 14:23
    • Acer #4 · Jak Ty to Mistrzu-Niszczu robisz? Gratulacje! 13.10 16:08
    • dafnia22 #23 · Niszczu ruszaj do Wielkopolski lub w Lubuskie na grzybki. Ja w tym roku też buszowałam w Mazowieckim, no i Łódzkim. Pozdrawiam serdecznie. 13.10 16:46
    • Daniel #13 · Gratulacje. Będzie jeszcze pięknie. 13.10 17:04
    • Tomek G #479 · Fajne deszcze przechodzą ale te chłodne noce skutecznie wyhamowały grzyby. Gratuluję zdobyczy leśnych i pozdrawiam serdecznie. 13.10 17:23
    • Jarek.N #18 · Miło popatrzeć i pozazdrościć takich zdobyczy. Gratulacje. 13.10 19:21
    • serec #50 · W przyszłym tygodniu jeszcze ocieplenie, przymrozków nie widać, może jeszcze jakieś resztki pozbieramy. 3 lata temu o tej porze sypnęły prawdziwki w lasach liściastych, ale czy po ubiegłotygodniowych przymrozkach to możliwe? 13.10 19:24
    • niszczu #122 · Dafnia, gdyby były prawdziwki to chętnie bym pojechał, bo w tym roku moje świętokrzyskie prawdziwkowe miejscówki zawiodły. Na inne grzyby raczej się nie wybiorę - na słoiki z podgrzybkami już mi miejsca w chałupie brakuje, z koźlarzami, tak po prawdzie, to nigdy nie wiem co robić (na Mazowszu przestałem specjalnie za nimi jeździć), maślaków, poza pstrymi, nie zbieram, blaszkowych już się w tym roku nazbierałem (z resztą liczę, że gąski jeszcze będą). Dziękuję za zaproszenie, ale okrutna to by była rozpusta taki kawał jechać na grzyby, których się nie zbiera, albo których się już nazbierało. 😜 Pozdrawiam serdecznie. 😀 13.10 19:34
    • Yaga #91 · Ekstra zbiór :), gratki. Zgadzam się z Tobą, zależy na jakiej miejscówce. Byłam dzisiaj, wydawać by się mogło, że na bank nazbieram, a tu ledwo dno koszyka zakryłam. 13.10 19:37
    • niszczu #122 · Anik, gdybym sam nie zbierał, to bym nie uwierzył, że przy takich temperaturach podgrzybki mogą być aż tak robaczywe. Gdyby były zdrowe jak zwykle o tej porze, to zbiór byłby całkiem okazały, bo konkurencji w lesie brak, a w niektórych miejscach owocników jeszcze całkiem sporo. Pozdrawiam serdecznie. 13.10 19:38
    • niszczu #122 · Gucio, oczywiście widzę jaka jest sytuacja na Mazowszu, więc zamiast narzekać, powinienem raczej czuć się w czepku urodzonym, że zbieram choć tyle. Niemniej we wrześniu, z tych samych miejsc i przy dużej konkurencji innych grzybiarzy, zbierałem 3 razy tyle w tym samym czasie, więc narzekania są jakby lekko uzasadnione. Przede wszystkim na zaczerwienie grzybów, bo ilościowo tragedii u mnie nie ma (a w niektórych miejscach jest nawet całkiem nieźle). Nie pamiętam, żeby przy takich temperaturach, podgrzybki były tak robaczywe... Pozdrawiam serdecznie. 13.10 19:46
    • niszczu #122 · Serec, o prawdziwkach to nawet nie marzę, chociaż ocieplenie szykuje się dość istotne. Tam gdzie jest/będzie dość wilgoci, podgrzybkami jak najbardziej może jeszcze sypnąć. Z resztą choćby w zeszłym roku pierwsze konkretne zbiory podgrzybków miałem od 20. października, więc szansa jeszcze jest, byle wilgoci był dostatek. W lasach na południu Mazowsza podgrzybki lubią się zaczynać później niż na północy. Sam to z pewnością wiesz najlepiej 😀 13.10 20:04
    • serec #50 · Cóż, dla mnie i tak sezon wyjątkowo nieudany jeśli chodzi o grzyby rurkowe. Od połowy sierpnia cały czas czekałem, czekałem i się nie doczekałem, trzeba było bardziej elastycznie reagować (wschód mazowieckiego był wyjątkowo obfity na początku września). Zapewne wybiorę się jeszcze raz w SK, raczej tylko na wycieczkę, może jakiś prawdziwek do zdjęcia się trafi. W tamtym roku na koniec października covid mnie uziemił a w tym roku nie ma grzybów. Może jeszcze opieńki będą, gąski choć z tymi drugimi to nie wiążę nadziei. One są zawsze robaczywe a ten rok jest wyjątkowy pod tym względem. 13.10 20:18
    • niszczu #122 · Acer, robię całkiem zwyczajnie. Dobra miejscówka, dobra jej znajomość i szczęście, że akurat na niej się ruszyły. Wiele nie wiadomo jakiego mistrzostwa tu nie ma. 😉 Pozdrawiam serdecznie. 13.10 20:22
    • niszczu #122 · Serec, no ja też trochę pluję sobie w brodę. Ze spokojem czekałem na prawdziwki w SK (zbierając sobie wrześniowe podgrzybki), bo nie przyszło mi do głowy, że skoro jest mokro, to w którymś momencie nie ruszą. A tu wyszła kicha. Gdybym mógł cofnąć się w czasie, teraz inaczej bym to rozegrał. Tym bardziej, że były miejsca w zasięgu, gdzie prawusów można było nazbierać, jak płd-wschód Mazowsza, czy bliskie Mazury. A elastyczność, w takich sezonach jak ten (i pewnie większość innych, bo 2017 zdarza się raz na 10 lat), to podstawa udanych zbiorów. Trzeba śledzić, w którym rejonie i co się zbiera, i adekwatnie planować grzybobrania. A z tym SK, to zawsze to jakaś nauka. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski i więcej nie popełnić tego samego błędu. 😉 13.10 20:59
    • Nika #119 · A mnie się tam gęba sama śmieje do Twojego zbioru 😊. I choć we wrześniu trafiły mi się dwa super zbiory, zebrałam dość podgrzybków i prawdziwków, tak, że zapasy mam, obdzieliłam kogo się da - to ciągnie mnie do lasu i to właśnie takiego, o tej porze roku. Bo choć każdy wypad do lasu, nawet spacer w laskach moich miejskich jest super, to najbardziej lubię o tej porze las sosnowy z mieszanką brzóz. Bo zapach takiego lasu, żywiczny, zawsze mnie koi. Nie wspomnę, bo to może niezbyt eleganckie 😉, ale zatoki mi super filtruje. Więc nie wieszam koszyka, bo może nie nazbieram wielkich ilości ( a może jednak 😉), to połazić chętnie połażę 😄 13.10 21:49
    • Panda111 #4 · Póki liść na dębie zielony. Ale czy w tym roku... 14.10 21:30
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Gucio
doniesień: 137 / 11🏆
(33/h) 74 podgrzybki, 4 gąski zielonki,4 bagniaki , 1 maślak.2 godziny 30 minut grzybobrania.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Pojechałem dziś po pracy do Cybulic ,wybrałem ten kierunek z racji tego że obserwując w tygodniu radar opadow deszczu zauważyłem nawet solidny zaznaczony na mapie deszcz w tych okolicach.I rzeczywiście szczególnie w jednej części lasu po jalowcach i mchu można powiedzieć że wysyp podgrzybkow ale sporą część robaczywa, spełniała,trochę obiedzona przez ślimaki i zdarzały się i młode grzyby i starsze ale dużo nawet można było wybrać i bez lokatorów. Ogólnie też szczególnie jest wysyp olszowki czyli krowiaka podwinietego, maślakow pstrych, młodych sitakow,trochę jest też gąsek zielonek,sarniakow dachówkowatych ,pojedyńczych maślakow, opieniek oraz jest wysyp grzybów podobnych do gąsek nieksztaltnych. Z maślakow pstrych, gąsek zielonek, maślakow można coś wybrać fajnego nie robaczywego. dodaj grzybobranie
    • K a l e t n i K #152 · no i piknie🥳 16.10 18:29
    • Acer #6 · Guciu tak czułem, że dzisiaj wybierzesz się do Cybulic i od rana czekałem na meldunek od Ciebie. Oczywiście najbardziej interesowało mnie co się dzieje z wrzosowymi. Widzę, że na nie trzeba chyba poczekać do przyszłego roku. Ale może we wtorek lub środę pojadę do Cybulic bo mi się bardzo podoba ten las a te moje znam już na wylot więc należy mi się jakaś odmiana. Pozdrawiam. 16.10 18:58
    • Gucio #137 · Zlotoborowiki wrzosowe niestety robaczywe, suche i mało po tamtych miejscówkach to można coś wybrać z bagniakow, zielonek a podgrzybki to jak będziesz w Cybulicach to albo tuż za tym miejscem gdzie wchodzilismy do lasu po brzegu za laskiem osinowym albo dalej po jalowcach niedaleko obrzeży poligonu tam są takie dołki i najwięcej koło tych dołków. 16.10 19:12
    • Daniel #14 · Guciu gratuluje Ci. Super zbiór. 16.10 19:14
    • Kikuś #83 · No to chyba troszkę lepiej niż poprzednio Guciu. Gratki i pozdrawiam. I bardzo dziękuję za wiadomość na żywo z CM. 16.10 20:14
    • Gucio #137 · A to zbiór przełożony w łubianki. 16.10 20:21
    • Zapaleniec S-c #117 · Na ten sezon to dobry zbiór -gratuluję. 16.10 20:45
    • Zenobia ze Szczecina #98 · Gratulacje 😀 super zbior! 16.10 21:31
    • Chytra Merry #210 · Piekny zbiór, aby trwał i trwał. Gratuluję 16.10 21:37
    • Acer #6 · Guciu przypomnij mi tylko jedną rzecz. W Cybulicach weszliśmy do lasu za tym kanionem osinowym. Idąc prosto w las dotarliśmy do poligonu. Ale po drodze po prawej stronie pojawił się taki charakterystyczny rów. Czy my go przekraczaliśmy? 16.10 21:40
    • RoStrzel #9 · Witam. Gratuluję zbioru. Z Twojej relacji wynika że las w Cybulicach obfituje w na prawdę wiele gatunków grzybów i o różnych porach roku. Ja poznałem go dopiero w tym roku i na pewno będę tam wracał. Szkoda że już nie pojawiły się złotoborowiki - po doniesieniach znad morza miałem nadzieję, że jeszcze wyskoczą. Ja spróbuję szczęścia jutro, choć jeszcze nie wiem gdzie. Pozdrawiam. 16.10 21:48
    • Gucio #137 · Nie przekraczalismy tego rowu szliśmy obok niego ale przechodzilismy obok tego miejsca z jalowcami i takimi mniejszymi dolkami gdzie teraz są podgrzybki bo to jest dosyć niedaleko obrzeży poligonu. 16.10 21:48
    • tazok #162 · Pozdrawiamy i gratulujemy z Rubikiem :) 17.10 01:24
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Mirosatan
doniesień: 7 / 2🏆
(50/h) Podgrzybki 150 szt ,Las mieszany i sosnowy.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witam, ostatnie dni urlopu i nareszcie sobie pozbieralem.Moze nie jest to wielka ilość ale na 3 godz zbierania chyba nieźle. grzyby trafiłem praktycznie w dwóch miejscach .Tymbardziej że w czwartek w tych samych miejscach urosło tylko 20. Dwie cieple noce dały efekt(szkoda braku deszczu)W sobotę.W niedzielę w tych samych miejscach w 3 osoby przez 3 godz padło tylko 30 podgrzybkow. Pozdro.
wczoraj
serec
doniesień: 51 / 10🏆
(27/h) Wczoraj jeszcze był dylemat, pożegnalna wycieczka w kolorowych lasach w świętokrzyskiem z pobudką o 4:30 czy południowe zbieranie podgrzybków w podwarszawskich, sosnowych lasach w towarzystwie psiaka. Wyspawszy się, zabrawszy psinę padło na lasy na północ. Zbieranie w stylu jak znajdę jednego grzyba, stawiam koszyk i szukam innych a potem koszyka. Reasumując, grzyby miejscami, po kilka sztuk, 50% robaczywe w tym wszystkie średniaki na grubych nóżkach. Do kosza trafiło 79 kapeluszy podgrzybków i 2 kozaczki, jedna gąska niekształtna. Grzyby raczej w nieco bogatszym runie we mchu i trawie.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Suche, iglaste podłoże na pusto, gąskowe, sosnowe piaszczyste miejsca też bez grzybów, kilka obiecujących miejsc na koźlarze pomarańczowo żółte też puste. Słowa admina z przed kilku lat: „pełzający wysyp” doskonale oddaje sytuację w lesie. Samochodów kilka było ale grzybiarzy jednak nie spotkałem, może chodziłem w złych kierunkach, pierwszy raz w tym lesie byłem. Wycieczka bardzo przyjemna, bez żadnych oczekiwań, w lżejszym obuwiu (kalosze nie były potrzebne), smycz zgubiona, mój wiecznie głodny pies znalazł ohydne kopyto po jakimś zwierzaku. Za tydzień na pewno jeszcze coś będzie, ja na pewno jeszcze spróbuję. dodaj grzybobranie
    • serec #51 · Maluszki, z reguły zdrowe choć nie wszystkie. 17.10 16:26
    • serec #51 · Średniaczek, prawie wszystkie robaczywe. 17.10 16:26
    • serec #51 · Koszyk z zapełnionym dnem. 17.10 16:27
    • niszczu #126 · Tak, na północ od Warszawy to teraz chyba właściwy kierunek - dzisiaj też pojechałem w tą stronę, tylko nieco dalej, i udało się trafić trochę podgrzybków. Gratki i pozdrowionka dla Ciebie i psiny.;-) Super foty 👍 17.10 16:29
    • whispi #106 · Wychodzi na to, że nieznane w tym sezonie to jest właściwy kierunek 🙂 Udało się świetnie. Gratuluję i pozdrawiam 😁 17.10 17:06
    • Chytra Merry #211 · Nie ma co, piękny zbiór, cieszyłabym się. Gratuluję 17.10 17:15
    • Anik #23 · Pieknotu, gratulacje👍 17.10 17:33
    • Manowa #14 · Niewątpliwie na północ od Warszawy zaczęło się coś dziać. Na fb forum grupy Grzyby Polskich Lasów widziałem post pokazujący fajny zbiór w okolicach Radzymina. 17.10 18:43
    • tazok #162 · Oko się cieszy do takich okazów jak na głównym 🙂 brawo. Nam pozostaje cieszyć oczy beskidzkimi widokami 🙂 Przesyłam zdjęcie "naszych lasów". Poznajemy je od kilkudziesięciu lat i ciągle, niezmiennie nas zadziwiają i zachwycają. To widok z Brennej na dolinę górnej Wisły, na Zielony Kopiec, Magurkę Wiślańską i Baranią Górę. Pozdrowienia 17.10 18:53
    • Duet #66 · Południowy spacer owocny🙂. Nie ma to jak się wyspać 😉 17.10 19:01
    • Villain #167 · Spróbować warto.. Przynajmniej psiak znajdzie nowe kopyta :)) 17.10 19:14
    • Gucio #138 · Serec, naprawdę solidny zbiór. Dobrze wybrałeś kierunek na grzybobranie bo jechać tyle kilometrów w Świętokrzyskie przy cenie za benzynę koło 6 złoty za litr a i w susze to lepiej pojechać koło Warszawy i raczej w te miejsca co ostatnio popadal deszcz. Gratuluje. 17.10 21:42
    • Nika #120 · Ja bez kaloszy nie wejdę do lasu 😱. Jakoś bym się nieswojo czuła... Trochę w koszyku jest, a myślę, że grzyby nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa 🙂. Jak w końcu dobrze pójdzie, to we wtorek... 😉 17.10 21:49
    • serec #51 · Bardzo wam dziękuję. Gwoli prawdy, w koszyku coś tam jest, rewelacja to nie jest, przynajmniej było za czym pochodzić. Guciu, na grzyby to ja mam specjalny fundusz odłożony, dla mnie to taka forma jesiennego urlopu. A te lasy w świętokrzyskiem są takie ładne, a że w góry nie ma jak wyjechać jesienią (sam nie chcę, żona nauczycielka, nie ma urlopu) to one dają mi oddech. Villain, to co znalazł psiak było takie okropne. Kawałek nogi (sarny?) z kopytem. Oczywiście się oblizywała, dobrze że nie jadła tylko z dumą z tym biegała. 17.10 22:09
    • serec #51 · Nika, ja kaloszy nie mam. Do lasu chadzam w butach w których latam po górach, jak sucho to w takich przed kostkę a jak mokro to w takich cięższych, wiekowych, zimowych. Tak mi dobrze, nie cierpię jak mam luźno w bucie. 17.10 22:12
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
luftwafel
doniesień: 4
(2/h) W lesie pięknie ale sucho. Młodych grzybów brak. A starszym z braku deszczu pękają kapelusze... Jesień niezmiennie zachwyca mnie i zaskakuje. dodaj grzybobranie
wczoraj
luftwafel
doniesień: 3
(2/h) Dziś na taki duet koźlarzy topolowych się natknąłem. Jesień jest cudowna i zaskakująca. Z braku deszczu większemu popękał kapelusz..
środa 13.PAŹ
lusze
doniesień: 7
(0/h) Nic, zupełnie nic oprócz kilkunastu robaczywych maślaków, nawet malutkich. dodaj grzybobranie
przedwczoraj
Marian1994
doniesień: 27 / 3🏆
(10/h) Monokulturowa sosna - 20 podgrzybków, 1 maślak sitarz. Część mieszana lasu (dąb, klon, sosna) - 9 maślaków zwyczajnych, 2 kurki.
Około połowa podgrzybków była robaczywa, ale dało się wykroić z nich coś jadalnego. Były też bardzo robaczywe, ktore zostały w lesie.
Wiek podgrzybków bardzo różny - od starszych (do 4 cm średnicy) do zupełnie młodych (1 cm średnicy).
dodaj grzybobranie
przedwczoraj
helka
doniesień: 1
(3/h) 4 grzyby, w tym jeden leciwy, zmęczony czerwony kozak i 3 podgrzybki, całkiem rasowe.
środa 13.PAŹ
Rzeznik (bez logowania)
doniesień: ≥3
(28/h) Podgrzybek 31, koźlarz 17, gąska zielona 5, gąska siwa 27, sarniak 1, kurka 1 Szybki wypad do lasu niestety 😤 deszczu jak na lekarstwo , 🍄 grzybki chcą rosnąć tylko wilgoci brak sytuację troszkę ratują poranne zamglenia morze niedługo popada to będzie lepiej👍
2021.10.13 12:41
dodaj grzybobranie
wczoraj
Madziul
doniesień: 2
(70/h) Dzisiejszy babski wypad zaowocował w podgrzyba brunatnego, gąski niekształtne i zielonki, pieprzniki jadalne, sarniaki sosnowe, wodnichę późną, opieńki i jednego młodego borowika szlachetnego 🙂
W wielu podgrzybach bogate życie wewnętrzne, ale i tak udało się sporo maluchów zebrać. Spotkałyśmy też kilka borowików sosnowych ale niestety czerwie były pierwsze 😒
dodaj grzybobranie
piątek 15.PAŹ
RoStrzel
doniesień: 10 / 1🏆
(30/h) Piątkowy 30 minutowy zwiad w drodze z pracy do domu. Miłe zaskoczenie, bo podgrzybki wciąż wyskakują, młode, kruche, źle wybarwione, ale wciąż walczą o rozsianie grzybni. Zaskakują też robale - tylko 3 z 21 z wkładką. W lesie sosnowym sucho, wilgoć z mgły i rosy tylko. Dżdżu!
... szerzej o tym grzybobraniu ... Odkryte w tym roku niespodziewane miejsce dowodzi, że warto poznawać nowe rewiry, choćby wydawały się niewarte uwagi. Myślę, że w tym konkretnym przypadku pojaw podgrzybków wspomogli znakomicie leśnicy naruszając ściółkę - grzyby są głównie w miejscach zrytych przez nich. Mam nadzieję, że po tych ich zabiegach las wróci do normalnej równowagi. dodaj grzybobranie
    • RoStrzel #10 · Przy okazji spaceru spotkałem mieszkańca lasu - myślałem początkowo, że to zaskroniec, ale chyba jednak żmija??? 16.10 23:24
    • tazok #162 · Chyba jednak 😊 piękna 😊 16.10 23:29
    • Yaga #94 · Zbiór fajny :). Ja do takich żmijowatych nie zbliżam się :) 16.10 23:40
    • Villain #167 · U nas taka sama bryndza :), ale żmija wymiata :))) 16.10 23:41
    • Gucio #137 · Gratuluje. Super. 17.10 04:54
    • Stanisław #197 · Ładny zbiór maluszków. A wąż wygląda na gniewosza plamistego (?). 17.10 10:18
    • Daniel #14 · Chyba żmija, ma zygzak. Gniewosz ma plamki. Ale spotkanie... Bryyyy 17.10 12:43
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
poziomka61
doniesień: 50 / 8🏆
(50/h) Żałobnym tonem miałam dziś ogłosić koniec grzybkowania. Wczoraj koło domu znalazłam maleńkiego podgrzybka i gąsówkę nagą. Dziś pojechałam parę km dalej i... niespodzianka. Jasny, sosnowy stary las. Widać, że przełażony w te i wewte, ale w miejscach gdzie nikt nie trafił - podgrzybeczki jak złoto. Zazwyczaj małe w mchach, ale przeoczono i trochę większe. Niech pan mróz nie kombinuje i się zatrzyma nockami, a parę koszyczków wpadnie, czuję to 😊 dodaj grzybobranie
    • poziomka61 #50 · Takie pięknotki 16.10 22:36
    • RoStrzel #10 · Witaj. Pięknie wypatrzyłaś te podgrzybki - chyba na Ciebie czekały - takie dorodne:-) Gratulacje. 16.10 23:18
    • tazok #162 · Pozdrawiamy z Rubikiem, gratulując pieknych zbiorów 😊 16.10 23:26
    • poziomka61 #50 · RoStrzel, Tazok, dzięki. Ugłaski dla Rubika, widać, że piękny pies leśny, pasowałby do mojej Mufki:D 16.10 23:46
    • Zapaleniec S-c #117 · Super zbiór!. 16.10 23:59
    • RoStrzel #10 · Rzeczywiście - Rubik żywcem wyciągnięty z kniei:-) Mój Nazgul to też leśny bywalec - niestety tylko weekendowy. Znacie jakiś sposób aby nauczyć psa węszenia grzybów?;-) 17.10 00:07
    • Yaga #94 · Pięknie Poziomko, jesteś w swoim żywiole :) 17.10 00:13
    • tazok #162 · poziomka, RoStrzel.... myślę że moglibyśmy stworzyć niezłą ekipę na dwóch i czterech łapach :) 17.10 01:14
    • Gucio #137 · Gratuluje. Super podgrzybasy. 17.10 04:57
    • +dopisek (po zalogowaniu)