Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 18.WRZ
Smoczyca
doniesień: 26 / 3🏆
(30/h) Las sosnowy (sosna dwuigielna) miejscami brzozowe zagajniki, trochę dębu i grabów. Mokro i dużo grzybiarzy. Około 60% nie zebranych, nie liczonych starych zaczerwionych,namokniętych jak gąbka lub spleśniałych podgrzybków brunatnych i borowików szlachetnych 😥 jak i również liczne kolonie przerośniętego maślaka sitarza. Kilka sztuk zaczerwionego ogromnej wielkości mleczaja rydza (jeden mały, zdrowy). Około 30% zdrowych, dużych podgrzybków brunatnych i zajączków; kilkanaście koźlarzy (koźlarz pomarańczowy 😍, koźlarze pomarańczowożółte, grabowe,różnobarwne i białawe); piękne pieprzniki żółte.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Kilkanaście sztuk maślaka pstrego i sitarza. Około 10% młodych grzybków:2 borowiki szlachetne, 30+ podgrzybków brunatnych, młode koźlarze, maślaki pstre i zwyczajne; sporo drobnego pieprznika jadalnego. Jako ciekawostka (nie zebrana) prawdopodobnie soplówka jeżowata. A dla miłośników rycerzyka czerwonozłotego - jest go mnóstwo (od małych po ogromne). Kolejny wypad w las mojego męża. O poranku, nie za wcześnie ale tak żeby jeszcze ominąć krakowskie korki, z dużym zapasem gorącej herbaty i kawy w termosach oraz w wszelkim nieprzemakalnym czym się da na sobie i oczywiście z ogromną nadzieją że coś ruszyło po i nadal trwających deszczach, kierunek Włoszczowa. Po drodze, jeszcze przed dotarciem do wybranego, ulubionego lasu, pomimo ulewnego deszczu, widok sporej ilości zaparkowanych aut i jeszcze większej ilości snujących się ogromnych koszy z doczepionymi do nich przemoczonymi grzybiarzami wywołał mieszane uczucia, bo z jednej strony nadzieja na brak konkurencji spełzła a z drugiej się pojawiła że jednak jest co zbierać 😉 Przy ulubionym lesie aut mało ale jak się potem okazało, dużo więcej niezmotoryzowanych miejscowych (mąż stwierdził że jeszcze takiego tłumu w tym lesie nie widział 🤔). Przestało padać i przez kolejne 6 godzin, poza krótkim rzęsistym deszczem było po prostu pięknie 😍 i ślisko 🤪 Grzybów zdrowych przed południem może i nie powalająca ilość ale jak na tak dużą ilość grzybiarzy całkiem sporo. Przeważnie dużych i pojedynczych, rzadziej rosnących po kilka (poza maślakami sitarzami w ogromnej ilości). Po południu ruszyła młodzież 🤗 pojawiły się maluchy podgrzybka brunatnego 😍 a pieprznik jadalny zaczął przebijać się falbaniastymi, dorodnymi kielichami przez mech (mnóstwo było jednak nadal ukrytych pod kilku centymetrowym mchem i gdyby nie ciekawskie pojedyncze osobniki nie byłoby absolutnej szansy aby te, czasami nawet kilkunasto centymetrowe osobniki znaleźć! No chyba pozazdrościły truflom życia podziemnego, skubańce jedne. Wyglądało to tak że cudnej żółci i doskonale widoczny kawałek dużego pieprznika wystaje spod mchu, próbujesz go z tej obfitej zieloności wyłuskać i nagle okazuje się że przy nim rośnie jeszcze kilka, zupełnie niewidocznych a ogromnych członków rodzinny! I takich kolonii kilkanaście na kilku metrach kwadratowych. I gdyby nie nagły ulewny deszcz który definitywnie zakończył tych kilka szczęśliwie bezdeszczowych godzin i zarządził ewakuację do auta to takich miejscówek mogło być dużo więcej do odkrycia. A las ... cóż ... przepiękny i tam gdzie liście, pomimo jeszcze trwającego ostatniego weekendu lata, już ubrany w kolory jesieni 🍁🍂 I sezon na zgadywanki rozpoczęty 😉 „czy ta złota plamka to liść brzozy czy może jednak kurka 🤔, czy rudobrązowy jest podgrzybkiem czy jednak liściem buczyny ... itd .. jak gdyby innych udawaczy było mało (bo oczywiście rosną nadal goryczaki). Komarów umiarkowana ilość i niestety nadal sporo strzyżaków 😤 Pięknych, zdrowych zbiorów wszystkim życzę 🤗 i obfitego jesiennego wysypu 🍂😍🍁
wtorek 12.PAŹ
Lucy_NN (bez logowania)
(3/h) Ciekawa sytuacja, grzyby starsze i bardzo małe podgrzybki, kozaki czarne i kurki.Maślaki praktyczne wszystkie robaczywe w ogóle dużo robaczywych.Jest nadzieja że może coś się ruszy.
2021.10.12 18:21
dodaj grzybobranie
    • Krak #17 · Lucy,
      Trzymam kciuki za Twoją nadzieję... bo ja swoją już tracę;) Obyś była prorokiem :) 12.10 20:40
    • Nika #119 · Żeby Twoja nadzieja była moją, bo wybieram się we wtorek prawdopodobnie 😊. Super, że dałaś wpis 😊. Martwi mnie tylko, że zaczerwione 🙁, ale może się coś poprawi. Buziaki 😘 13.10 07:05
    • Nina #80 · Co jest z tym zarobaczeniem 🐛? W całym kraju? Masakra 😠. A co z prawdziwkami u Ciebie? Tyle zbieralaś i nas korciło by jechać w Twoje lasy. Pozdrawiam serdeczne. 13.10 08:05
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
Lena
doniesień: 30 / 2🏆
(6/h) Las mieszany. Podaję ilość grzybów zdrowych: 1 prawy wycięty /w lesie zostało multum, myślę że było ich więcej jak 50 - wszystkie duże, średnie robaczywe/, 1 zieleniatka, 3 maślaki /reszta z robakami została w lesie/, 1 kurka, 1 piaskowiec, 1 mały podgrzybek, 2 kanie, 4 kozaczki brązowe.
Zieleniatki, prawe, maślaki - gdyby były zdrowe to za kilka minut byłby pełen duży kosz. W lesie bardzo dużo młodych czerwonych muchomorów, ale też dużo kleszczy, 2 przyjechały do Katowic. Jutro będzie zupa grzybowa. Pozdrawiam
dodaj grzybobranie
    • Lena #30 · Taki prawy 15.10 17:15
    • TomKann #25 · Fajny zbiór, szkoda że tyle prawych zasiedlonych przez robactwo... 15.10 19:07
    • Yaga #93 · W tym roku na portalu słowo robak króluje niestety. Fajnie, że coś się trafiło :). 15.10 20:15
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Muchos
doniesień: 92 / 7🏆
(10/h) Las dąb-brzoza, trochę sosny. Tym razem bez salamander więc trochę więcej grzybków 😜 2x koźlarz babka, 3x gąsówka fioletowawa, kilkanaście kurek, pół setki lejkowca oraz prawdopodobnie uchówka ośla. Trafiłem też dzika 🐗 na szczęście był bardziej przestraszony niż ja 😅 dodaj grzybobranie
    • Muchos #92 · Uchówka ośla? 14.10 13:22
    • seBapiwko #154 · Lejkowiec świeży jeszcze rośnie? 😃 14.10 13:36
    • Muchos #92 · Trafiłem 3 stanowiska lejkowca, nadawał się w jednym do zbioru jeszcze, choć i tego też chyba przymrozki zmęczyły. 14.10 13:39
    • Muchos #92 · Końcówki lejkowca 14.10 13:40
    • Muchos #92 · Dzisiejszy kosz 14.10 13:42
    • Muchos #92 · I jeszcze taki czernidłak błyszczący był 🌟 14.10 13:46
    • Smoczyca #30 · Och! Lejkowiec 🙏 U mnie niestety był całkowity brak 😩 odkąd zaczęłam go szukać 🤣 Czyli kolejny do listy marzeń na przyszły rok... chyba że mnie wyślą jeszcze przed mrozem do sanatorium w inny rejon Pl 🤓 Ale nie widzę dzika w koszyku 😉 i czernidłaka błyszczącego 🤔 a ponoć smoczny 🍽 może ktoś z Was jadł? 🤔 Serdeczności 🤗 14.10 15:32
    • Yaga #92 · Pięknie :) I do tego lejkowiec dęty, ja poszukuję jak na razie bezskutecznie, graty :)
      Uchówka ośla, rozpoznaję ją po tych czerwonawych plamkach, u Twojej widzę jedną. 14.10 21:10
    • Muchos #92 · Dzik się nie zmieścił do kosza, muszę taczkę wziąć następnym razem 😁 Z tym konkretnym czernidłakiem, to chyba są nierozwiane te wątpliwości dot. alkoholu. A tu weekend za pasem, szkoda się ograniczać 😄
      @Yaga bardzo dziękuję za podpowiedź 🌚 15.10 12:50
    • +dopisek (po zalogowaniu)