Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 25.LIP
master
doniesień: 27 / 1🏆
(100/h) Wreszcie trafiłem na nową miejscówką, na której znalazłem mnóstwo prawdziwków. Były to borowiki usiatkowane, Zebrałem ich tam ok. 200 sztuk. Całe zbocze górki porośnięte lasem bukowym, podłoże trawiaste, a na nim całe "stada" prawdziwków. Pierwszy raz w życiu udało mi się znaleźć takie miejsce. Ale szczerze mówiąc długo kluczyłem po lesie pokonując kolejne górki. Oprócz tego po drodze znalazłem kilka borowików szlachetnych (3 sztuki) i kilkanaście kurek. Grzybobranie uważam za bardzo udane.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Generalnie w lesie jest bardzo mało grzybów, las jest już lekko wyschnięty. Aby zebrać grzyby, trzeba trafić na miejscówkę, w której nikt nie był. A z tym jest trudno. Pogoda niestety nie dopisało, ciągle padał deszcz, ale zbiory wynagrodziły niepogodę.
piątek 17.WRZ
master
doniesień: 31 / 1🏆
(3/h) W lesie jest dosyć wilgotno, ale grzybów brak. Chyba kończy się wysyp letni grzybów. Jeden duży prawdziwek, dwa podgrzybki i kilka starych prawdziwków nie nadających się do zabrania. Bardzo zdziwiło mnie znalezienie o tej porze roku małego gniazdka opieniek (czyżby koniec sezonu???). Czekam na normalne grzyby jesienne, głównie na podgrzybki, których tutaj jeszcze praktycznie nie było
przedwczoraj
Magdalena 9207
doniesień: 36 / 8🏆
(20/h) W lesie mokro, porównywalnie do tamtego tygodnia grzybów mało. Same duże okazy podgrzybka kilka prawych i 3 kozaki. Podgrzybki w dużej mierze robaczywe, spleśniałe, lub zjedzone przez ślimaki. Udało się trochę nazbierać ponieważ duże grzyby szybko zajmują dna koszy no i trafiliśmy w miejsce gdzie inni nie dotarli - na tym jednym odcinku było eldorado podgrzybka. Gdyby nie ten fakt było by połowę mniej. Ogółem 2 osoby i cały dzień chodzenia po lesie, a efekty jak widać na zdjęciu. Pojawiły się też opienki.
czwartek 16.WRZ
Mroowa
doniesień: 14 / 1🏆
(25/h) W lesie powoli pada deszcz moze cos nowego obrodzi bo są i małe i duże pocięte. Dużo ludzi w lesie. Czekamy do weekendu
przedwczoraj
Wiatrak
doniesień: 6 / 1🏆
(40/h) Wypad na prawdziwki. Bardzo trudne zbieranie że względu na strome zbocze. W pierwszej godzinie bardzo kiepsko, ale później natrafiliśmy na las że sporymi możliwościami tzn prawdziwki i ceglastopore. W trakcie drogi powrotnej były jeszcze podgrzybki.
W sumie zebrałem przez około 2,5 godziny ponad 5 kg grzybów. Około 60 prawdziwków, większość duże stare okazy, ale przez to też były robaczywe i zjedzone przez ślimaki, 20 ceglastoporych i około 10 podgrzybków plus jedna kurka i cztery maślaki. Około 30% odrzucone. Kolega miał jeszcze kilka kozaków.
przedwczoraj
mianko
doniesień: 8
(150/h) Planowałem iść na prawdziwki, jednakże 3h spędziłem na wejściu do lasu, mega wysyp opieńków. Nazbierałem sobie koszyczek i reszte zostawiłem w lesie, jest tego multum. Jako że to było wejście do lasu a cel to prawdziwki, udałem się do samochodu, odłożyłem koszyczek i udałem się w miejsce docelowe, oczywiście trafiały się między prawdziwkami podgrzybki.
piątek 17.WRZ
matyss___
doniesień: 67 / 9🏆
(30/h) 16-18 w lesie...w tym 20 minut ulewa ale zostalem..zebralem to co na foto czyli podgrzybki ,prawdziwki,kozaki około 1 kg opieńki i dośc duży siedzuń sosnowy (bedzie jajecznica).Brak młodych grzybów
środa 15.WRZ
Paweł Jelenia Góra
doniesień: 25 / 4🏆
(4/h) Prawie nic nie rośnie, a prawdziwek jak się okazało w domu nóżka sito.
wczoraj
OAga
doniesień: 6
(3/h) Kamionki, mimo deszczowego wczesnego poranka mnóstwo ludzi, zdecydowanie mniej grzybów. Dosłownie kilka zajączków, 1 sloiczkowy podgrzybek i 1 prawdziwek. W lesie głównie starsze grzyby.
piątek 17.WRZ
Boletus Killer
doniesień: 5 / 1🏆
(15/h) W lesie bardzo mokro i co chwila przelotny deszcz,wysyp grzybiarzy ,głównie prawdziwek ,pojedyńcze podgrzybki,pieprzniki można trafić karcze opieńki ciemnej,Ten opóźniony pełzający letni pojaw się kończy, grzyby wyzbierane trzeba chodzić dalej w las i trafić .
czwartek 16.WRZ
Boletus Killer
doniesień: 3 / 1🏆
(20/h) Borowiki ,borowiki i borowiki ,okazjonalnie podgrzybek ,jeszcze opieńka ciemna .Grzybki w miarę zdrowe i na dodatek popadało solidnie po 14 tej
piątek 17.WRZ
Mroowa
doniesień: 15 / 1🏆
(40/h) Góry Sowie. Deszcz chyba trochę pomógł. Szybki wypad po pracy i coś już się suszy. O dziwo mo ceglakow w tym roku przynajmniej ja widzę ;) trochę prawdziwków, trochę podgrzybka to co młode to zdrowe. Najwięcej robaka w zajączkach.
piątek 17.WRZ
whispi
doniesień: 99 / 10🏆
(5/h) Coraz gorzej. W lesie jesień. Pięknie i mokro. Grzybów jak na lekarstwo. Za to ludzi mnóstwo. Pojawiają się sporadycznie małe prawe, ponownie mnóstwo muchomorów czerwieniejących. Wychodzą też moje ukochane czerwone muchomorki 😁 Więcej podgrzybków ale wyrośnięte. Brak czerwonych kozaków. Pojawiają się młode kanie. Sporo przerośniętych opieniek.Rezultat to 25 podgrzybków brunatnych, jeden zajączek, 3 koźlarze babka, 8 ceglaków i kilka kurek. Oczywiście jeszcze siedzunie - te niezawodzą. I taka refleksja - po co kroić ceglaki i je wyrzucać, po co wyrywać i niszczyć siedzunie. Nie znasz grzyba to
... szerzej o tym grzybobraniu ... przejdź dalej, nie niszcz. Tacy pseudogrzybiarze działają mi na nerwy. Pogoda idealna na grzybobranie oczywiście w kaloszach, tylko grzybów brak. Wyjazd dzisiaj bo jutro zlecą się niedzielni zbieracze. Po weekendzie zobaczymy czy coś drgnęło.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #99 · A i 39 prawych 😁 17.9 15:04
    • bogis #33 · Whispi, ja jutro lecę obczaić miejscówkę na podgrzybki, dobrze że troszkę popadało, końcem następnego tygodnia ma być ciepło więc ja wierzę że będziemy zbierać podgrzybki, a jeśli chodzi o Twój wpis że działają ci na nerwy kopacze grzybów, to przyznaję że mi także, a najbardziej trafia mnie jak widzę śmieci i puszki po piwie w lasach, pozdrawiam. 17.9 15:12
    • bazylia #250 · Whispi,nie jest tak źle😉W koszyku ładne prawdziwki,tylko te 5/h martwi...pewnie więcej osób zbierało.Wczoraj też znalazłam dwa wysuszone szmaciaki pokopane i rozrzucone na cztery wiatry😕 17.9 16:30
    • whispi #99 · Bogis jeszcze tydzień urlopu. Muszę wykorzystać w pełni 😁 17.9 16:38
    • whispi #99 · Bazylia tragedia. Takie cudowne grzyby i zniszczone
      Niestety we wrześniu zawsze w lesie mnóstwo takich grzybiarzy w cudzysłowiu - piwo, reklamówka i bieg sprinterski a w międzyczasie kopnie to tu to tam. 17.9 16:42
    • Zenobia ze Szczecina #85 · Dobre i tyle. Gratuluję i pozdrawiam 😀 17.9 16:47
    • serec #46 · Czekamy na październik? Koszyk ładny, kilkadziesiąt prawdziwków jest. W przyszłym tygodniu zapewne będziesz miała spokój od wrześniowych grzybiarzy, dobre i to. 17.9 17:19
    • Yaga #79 · Pięknie w koszyku:)),a wysyp tuż,tuż...gratki Whispi i pozdrowionka:) 17.9 19:22
    • Zenobia ze Szczecina #85 · A kiedy ten wysyp? 17.9 20:12
    • whispi #99 · Zenobia mam nadzieję że tuż tuż jak napisała Yaga a nie w październiku 😁 wybacz serec ale mnie nosi 😆 18.9 07:05
    • Nika #111 · Ładnie w koszyku, kolory jesieni. Nie strasz mnie, ja też mam urlop ( jeszcze 2 tygodnie 😁) , już odpoczęłam po Włoszczowie, i mam zamiar pobuszować jeszcze 😉. Gorzej, że mąż ma jeszcze tylko tydzień urlopu. .. Ale, cóż, od męża też trzeba odpocząć 😉. Może w Podkarpacie uderzę 🤔. .. Dziś zdobywałam Limanową, ale wpis jak się z papryką uporam 😂🥰😘 18.9 14:35
    • Zenobia ze Szczecina #86 · No bo ja mam urlop, w sumie do 3. 10 i chciałabym się na ten wysyp załapać 😳 bo potem pozostaną tylko weekendy 😳 18.9 16:44