Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 17.KWI
Stanisław
doniesień: 110 / 15🏆
(12/h) Dziś plan był na szyszkówki. Ale plany, w szczególności grzybowe, mają to do siebie, że rzadko się zgadzają z rzeczywistością. W kępach świerków nic prawie nie mogłem znaleźć, mimo że już 2 tyg. temu były tu nieliczne szyszkówki. Znalazłem całe 4 szt:), a potem uwiodły mnie czarne bzy, z których co któryś miał mniejsze i większe stanowiska uszaka bzowego. Łącznie zebrałem ok. 90 szt., zostawiając mniejsze do podrośnięcia. Po drodze kilka czarek, zebrałem 3. Do statystyk wszystko dzielone przez 4.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Szyszkówki świerkowe na razie sobie odpuszczam, bo zbieranie pojedynczych sztuk tego drobniutkiego grzybka nie ma większego sensu (może poza poznawczym). Uszaki po przedwczorajszych i wczorajszych opadach odżyły i napęczniały, ale przy dzisiejszym cieple (ok. 15 st. C) niektóre już znowu zaczęły się zasuszać. Fascynujące jest dla mnie, jak ten całoroczny grzybek łapie wilgoć, podrasta, potem zasusza się, po deszczu znów odżywa, przy mrozach zamarza i hibernuje się, a potem znów odżywa - i nic mu to wszystko nie robi.
wtorek 27.LIP
Stanisław
doniesień: 165 / 15🏆
(40/h) Nieco ponad 1 godz. w lesie z dominacją buka z dodatkami. Po 5 dniach prawie bez deszczu, w tym samym miejscu, widać już różnicę: ściółka wysuszona, trzeszcząca pod butami, a i gołąbków i mleczajów, których był tu wysyp, znacznie mniej. Tym niemniej można nadal sporo nazbierać w godzinę - i to nie tylko większe (zwykle zaczerwione), ale i całkiem młode owocniki dobrych gołąbków i nie tylko. Zebrałem:
- gołąbki zielonawe - 24,
- gołąbki zielonawofioletowe - 6,
- gołąbki wyborne (prawdopodobnie) - 7,
- krasnoborowik ceglastopory - 1,
- koźlarek grabowy - 1,
- muchomor czerwieniejący - 3.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Uzbrojony w nowy, świeżo wyciągnięty z opakowania nożyk (od razu na portalu na A. zamówiłem 2 sztuki, żeby oszczędzić na kosztach przesyłki, a przecież wiem, że i tak wcześniej czy później zgubię;), wyskoczyłem na szybko na odkrytą 5 dni temu miejscówkę, gdzie pierwszy raz znalazłem 5 dni temu gołąbki zielonawe, i miałem nadzieję, że wyrosły już nowe. I nie pomyliłem się - było sporo, w tym malutkie i jędrne. Dziś zbierana była tylko gołąbkowa "elita": zielonawy (podawany przez źródła jako najsmaczniejszy wśród gołąbków), zielonawofioletowy (wg mnie znakomity) i wyborny - tu jest kłopot, bo nigdy nie mam pewności, czy to on, ale staram się zwracać uwagę na cechy rozpoznawcze. W gratisie trafiły się też 2 rurkowce, których tutaj się całkiem nie spodziewałem.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #165 · Gołąbek zielonawy podobno rzadko rośnie w grupach - ale w tym miejscu zdarzają się takie skupiska: 27.7 19:21
    • Stanisław #165 · Ale najlepsze są takie... 27.7 19:22
    • Stanisław #165 · I takie... 27.7 19:23
    • Stanisław #165 · Gołąbek zielonawofioletowy w grupce 27.7 19:24
    • Stanisław #165 · I w pojedynkę - ten egzemplarz mimo rozmiarów wydawał się jędrny, ale niestety cały zaczerwiony... 27.7 19:25
    • dafnia22 #16 · Śliczne gołąbkowo.Gratki i pozdrawiam. 27.7 19:28
    • Stanisław #165 · Gołąbek wyborny charakteryzuję się m.in. tym że skórka nie dochodzi do skraju kapelusza... ale żeby aż taki ekshibicjonizm... 8-) 27.7 19:28
    • Nina #69 · Dzisiaj gołąbki górą. Kolorowy stolik 👏👏. Spotykam często, ale nigdy nie zbierałam. Mąż buntuje się, że tyle innych grzybów mamy i po co takie 🙄 zbierać. Może kiedyś spróbuję 😏. Pozdrawiam 27.7 19:30
    • Stanisław #165 · Gołąbek śliczny, jaskrawo ubarwiony, ma bardzo twardy (wg mnie aż za twardy) miąższ i chyba dlatego jest często tak spękany jak na zdjęciu oraz różowe przebarwienia na trzonie (tu akurat nie widać). Chwilowo rezygnuję z jego zbierania i innych jaskrawych. 27.7 19:32
    • Stanisław #165 · W lesie myślałem, że to podstarzała "panienka";-), ale teraz widzę, że nie ma prążkowania na brzegu kapelusza, więc nie mam pojęcia, co to. 27.7 19:34
    • Stanisław #165 · Muchomor czerwieniejący 27.7 19:35
    • Stanisław #165 · A w drodze powrotnej, dosłownie 10m od parkingu, trafił się taki piękny, choć trochę nietypowy w kształcie, krasnoborowik ceglastopory. Pozdrawiam:). 27.7 19:37
    • Jarek.N #15 · Gratki Stanisław - fajne grzybki. 27.7 21:37
    • Yaga #60 · Fajnie Stanisławie,że zbierasz gołąbki,dużo się od Ciebie uczę,bo atlas to atlas,a jak opowiesz co sam zauważyłeś,pomacałeś i posmakowałeś to co innego,pozdrowionka i gratki za zbiór:). 27.7 22:06
    • Kikuś #60 · Ładnie. Gratuluję. 28.7 07:11
    • Chytra Merry #174 · Te ziolone gołąbki to u nas orawki, bardzo smaczny grzyb. A stolik cza powiększyć, bo będą spadać na ziemię, bo już pełny czyli kopaty. Pozdrawiam 28.7 09:09
    • Nika #100 · Podstarzala panienka podobna do dzwonkówki szarej 🤔 28.7 21:09
    • Stanisław #165 · Dzięki wszystkim.
      @ Nina - jak jest w bród borowików, to faktycznie nie warto może zawracać sobie głowy gołąbkami. Ale jak nie ma, proponuję spróbować choćby g. zielonawego czy zielonawofioletowego, które są łatwe do oznaczenia i wolę je od słabszych rurkowców (niektóre koźlarze czy podgrzybki)
      @ Yaga - dzięki, powiem Ci, że pozbyłem się buty z zeszłego roku, kiedy zacząłem zbierać gołąbki, i mówiłem "o, gołąbek wyborny". Nabrałem pokory i teraz mówię "to prawdopodobnie g. wyborny":)
      @ Merry - oficjalne nazwy grzybów są potrzebne, żebyśmy się zrozumieli, ale potoczne czy środowiskowe są fajne - już przyswoiłem "krówkę", to może i "orawka" się przyjmie:)
      @ Nika - dzięki, jest duża szansa, że to ta dzwonkówka. 28.7 22:06
niedziela 25.LIP
Stanisław
doniesień: 164 / 15🏆
(20/h) 3 godz. w lesie z przewagą buka i z przewagą dębu (+Gb, Ol, Brz, So). Wysyp czerwonych i różowych gołąbków (dziś zbierałem tylko zielonawofioletowe i ładniejsze sztuki wyglądające na wyborne), bardzo dużo muchomorów czerwieniejących (nie zbierałem), miejscami licznie mleczaj smaczny. Z rurkowych najwięcej gorzkoborowików żółtoporych (spotkałem ponad 10), rzadko ceglastopore i koźlarki grabowe. Zebrałem:
- mleczaj smaczny - 50,
- gołąbki - 30,
- muchomor rdzawobrązowy - 10,
- krasnoborowik ceglastopory -3,
- koźlarek grabowy - 7,
- kurki - 10.
Kurki dzielę przez 4, pozostałe blaszkowe przez 2.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Zaraz na początku zgubiłem nożyk, co mnie wkurzyło, bo przetrwał ze mną całą jesień, zimę, wiosnę i początek lata:-/. Nastroju nie polepszały upał i wszechobecne strzyżaki (te chyba nie mają wolnego w niedzielę...). Sam się sobie dziwię, że w tych warunkach wytrwałem 3 godziny, zwłaszcza że rurkowców, na które się dzisiaj nastawiałem, było jak na lekarstwo...

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #164 · Muchomor czerwieniejący - dziś tylko pozował 25.7 18:18
    • Stanisław #164 · I jeszcze taki, co chce zostać "gwiazdą"... 25.7 18:18
    • Grzybowy Kapelusz #104 · Współczuję straty nożyka, też parę razy zgubiłem. A co do zbioru ro różnorodny- fajnie. PS Czy to ten nożyk z miotelka na końcu i centymetrem narysowanym? 25.7 18:19
    • Stanisław #164 · Gołąbki grupowo... 25.7 18:19
    • Stanisław #164 · I w szeregach... 25.7 18:20
    • Stanisław #164 · Muchomor rdzawobrązowy 25.7 18:21
    • Stanisław #164 · I najładniejsza "panienka" - niestety tu ostatni raz widziałem swój nożyk... 25.7 18:22
    • Stanisław #164 · Krasnoborowik ceglastopory - młodsze czy starsze pojedzone przez ślimaki 25.7 18:24
    • Stanisław #164 · Koźlarek grabowy - niestety takich maluchów było mało 25.7 18:25
    • Stanisław #164 · Mleczaj smaczny miejscami stadnie 25.7 18:26
    • Stanisław #164 · Gorzkoborowik żółtopory - piękny, no ale... 25.7 18:27
    • Stanisław #164 · Tego podwójnego owocnika nawet nie wyciągałem z podłoża - charakterystyczna barwa kapelusza + siateczka na trzonie mówią wszystko... 25.7 18:29
    • Stanisław #164 · Pierwszy raz w tym roku spotkałem muchomora spoza jadalnej czwórki czerwieniejący-twardawy-rdzawobrązowy-żółtawy. Czyżby to młody zabójca muchomor zielonawy? Jakiś blady, muszę sprawdzić za kilka dni. 25.7 18:31
    • Stanisław #164 · I pięknoróg największy. Pozdrawiam:). 25.7 18:32
    • Yaga #59 · Pięknie jak zwykle:),nożyka szkoda,ja też kiedyś zgubiłam nożyk-prezent od syna ze Szwajcarii ...może znajdę.U mnie rurkowców zero,dzisiaj tylko jedna kurka i gołąbki, pozdrówka:). 25.7 19:51
    • Adam 86 #117 · Stasio jaki nożyk jak ty z kosą na buszing chodzisz 🤗 ja myślę że jeszcze go odnajdziesz jak nie dziś to jutro ja też jestem przywiazany do mojej skrobaczki,bogato nakosiłeś piękne grzybasy 🤤🌲👏👏👏🌲Pozdrowionka 25.7 20:16
    • Nika #99 · Pięknoróg niesamowity 😊. Ja ogólnie zgubiłam 2 nożyki , a znalazłam 1 , więc i Ty może znajdziesz ? 25.7 21:02
    • Chytra Merry #173 · Ależ przepiękne zdjęcia, a co do zguby to też zgubiłam, ale znalazłam nie swój nożyk byle jaki. Pozdrawiam 25.7 21:06
    • Jarek.N #15 · I bez nożyka nazbierałeś - brawo. 25.7 21:32
    • Stanisław #164 · Z nożyka nie ma co robić afery (tak, Kapeluszu, to ten), komercyjnie wart ponad 20 zł, zamówiłem sobie od razu dwa następne. Ale trochę się z nim zżyłem przez 10 miesięcy, tydzień w tydzień. 25.7 21:52
    • Kikuś #60 · Stachu, czym prędzej zmieniaj las. Bo i rurkowych grzybków brak i kultowy nożyk zgubiony. Pechowy jakiś. Pozdrawiam. 25.7 22:38
    • Nina #69 · Piękne. Na temat strzyżaków, można książkę napisać 😏. Potrafią dokuczyć nie tylko grzyboświrkom, ale i spacerowiczom czy biegaczom w lesie. Potrafią dokuczyć (tak! też gryzą, i przez dobrych kilka dni skóra świerzbi) i zniechęcić człowieka. 26.7 06:44