Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

czwartek 8.KWI
Emil.E.
doniesień: 197 / 11🏆
(0/h) Bo jak nie my, to kto?
Grazka i ja, "cyborgi dwa". Wystarczył jeden cynk, jeden SMS i już byliśmy tam gdzie króla karetą worzono (ż,rz?). Pierwsze były czarki. (Do tych na zdjęciu głównym, prawa autorskie ma Grazka). Potem smardzowate. A potem to już tylko żeś my gadali i gadali. I nagadać nie mogli. Obgadaliśmy kogo się dało i ile się dało. Tak to jest, jak się kogoś nie widziało chyba z półtora roku. A pogoda, no taka jak w kwietniu. Zresztą wystarczy spojrzeć przez okno. Ani mnie, ani Grazki to nie zniechęciło. Zresztą Ona była w czapce, a ja w .... nazwę to: spodnie z ocieplaczem. Koniec😁
przedwczoraj
Stanisław
doniesień: 126 / 14🏆
(12/h) Miała być wizytacja 2 miejscówek z naparstniczkami stożkowatymi, które znalazłem w piątek i na szybko obejrzałem, ale nie dawałem do statystyk. Wyszła wizytacja jednej (lasek topola, wierzba, brzoza), w której naliczyłem ponad 50 szt. (do statystyk dzielę przez 4). Pewnie było ich przynajmniej drugie tyle, ale pokrzywy rosną szybciej i wyżej niż naparstniczki... A drugiej miejscówki w chaszczach głogowych w ogóle nie znalazłem...
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dla osób, które odwiedzają głogowe chaszcze, jak ja, polecam wycieczkę w te obszary na krótki rękawek - jak ja dzisiaj, ze względu na temperaturę - niezapomniane wrażenia gwarantowane... :). Mamy 3 dni z rzędu temperatury powyżej 25 st. C., a w prognozach ani śladu opadów - słabo to wróży nie tylko smardzowatym, które i tak już się kończą, ale i ew. innym wczesnym grzybom.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #126 · Trochę fotek bez komentarza: 11.5 19:52
    • Stanisław #126 · . 11.5 19:54
    • Stanisław #126 · . 11.5 19:55
    • Stanisław #126 · . 11.5 19:59
    • Stanisław #126 · . 11.5 19:59
    • Jarek.N #9 · Fajne fotki gratulacje ale tego grzybka nie znałem. 11.5 20:38
    • Muchos #52 · Uuu, opady by nie zaszkodziły... W Krakowie na odwrót - od czwartku przez tydzień deszcz w prognozie 11.5 22:38
    • Yaga #37 · Też wczoraj poszukiwałam smardzowatych w topolach w/g Twoich rad i nic.:(A Ty jak zawsze coś:),superek:)
      U mnie niebo powoli zaciąga się ciemnymi chmurami,zaraz chluśnie.Może i na północ dojdzie:) 12.5 13:17
    • Nika #92 · Żółciak znaleziony prawdopodobnie na pniu buka, bo takie drzewa tam rosną 🤔. U mnie, mitrówki w stanie agonalnym. Upał wyruszył liście, w których rosły. Nawet małe już suchutkie... 13.5 05:57
wczoraj
Stanisław
doniesień: 127 / 14🏆
(12/h) Ostatnie odwiedziny stanowiska smardzów półwolnych (zadrzewienia i zarośla głogowe, w pobliżu osika, wierzba), które obserwowałem od 24.04. Najpierw baardzo wolno rosły (było dość chłodno), a teraz kilka dni upałów upałów zasuszyło je na amen. 12 szt., w większości zasuszone lub uszkodzone.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Na zdjęciu głównym: cykl życia pewnego smardza: 26.04, 28.04, 07.05 i 12.05. Kiedy już wyraźnie pokazał się trzon, fala upałów go ugrillowała.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #127 · Te smardze półwolne jeszcze jakoś się trzymają, ale wobec braku opadów w najbliższych dniach długo nie przetrwają. 12.5 19:27
    • Stanisław #127 · A te już całkiem zasuszone i mimo że mikre, to już zejściowe (bardziej drastyczne zdjęcia usunięte przez autocenzurę). Pozdrawiam. 12.5 19:31
    • Yaga #37 · Nawet grillowane ucieszyłyby mnie niezmiernie:)Stanisławie coś czuję po dzisiejszym wpisie niedosyt?...
      znam to uczucie...Pozdrawiam:) 12.5 21:00
    • Jarek.N #9 · Fajna historia z życia smardza
      Gratki Stanisław.
      Yaga nie trać wiary
      Pozdrowienia z Lublina 12.5 21:07
    • Stanisław #127 · @ Yaga - to nie niedosyt, raczej bardziej... smutek. Wiem, głupio się smucić z zejściowych grzybków, ale akurat te doglądałem od 18 dni i kiedy wreszcie pokazały się we w miarę wykształconej postaci, z długimi trzonkami (ale wciąż mikruski, jak widać na zdjęciach), to upał je zabił. Cóż, natura... 12.5 21:28
    • Yaga #37 · Wcale nie głupio się smucić.Miałam tak z wieloma grzybkami,doglądałam,fociłam,a nawet podlewałam(ale naiwna jestem😅),a słońce i tak zrobiło swoje.
      Jarku,pozdrawiam z lubuskiego👋 12.5 21:43
    • Adam 86 #112 · Usychają i taka jest prawda, usychają i taki jest fakt ja nawet nie robiłem im zdjęć bo takie suszki ja od razu brałem wysuszone 🥳🌲👏👏👏🌲 12.5 22:49
niedziela 9.MAJ
Stanisław
doniesień: 125 / 14🏆
(45/h) Dziś głównym celem było sprawdzenie stanowiska domniemanych smardzów półwolnych. Ale po drodze (las topola, olsza, brzoza, głóg w podszycie) trafiłem 2 nowe stanowiska smardzówek czeskich (70 szt. i 20 szt.), w większości już zejściowych. Smardze półwolne okazały się półwolne, po drodze kilka stanowisk czernidłaka błyszczącego (nie zbieram i nie liczę) oraz w młodniku sosnowym znalezione już wcześniej piestrzenice kasztanowate i jedna olbrzymia. Do statystyk wliczam tylko smardzówki czeskie.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #125 · Na początek w młodniku sosnowym całe masy piestrzenicy kasztanowatej (dziesiątki, może ponad 100). 9.5 17:44
    • Stanisław #125 · I jedna piestrzenica olbrzymia (czeka jeszcze na zebranie i badanie mikro). 9.5 17:45
    • Stanisław #125 · Smardzówki czeskie już mocno podstarzałe... 9.5 17:48
    • Stanisław #125 · Lub całkiem schyłkowe... 9.5 17:50
    • Stanisław #125 · Ale były też takie całkiem w formie: 9.5 17:53
    • Stanisław #125 · Podstawowy cel: smardz półwolny. 9.5 17:54
    • Stanisław #125 · Widać już wyraźnie na większych owocnikach, że to półwolne (a miałem cichą nadzieję na esculenta...), bo główka na dole nie przyrasta do trzonu. 9.5 17:56
    • Stanisław #125 · Pozostałe Morchella semilibera jeszcze mini, albo nawet mikro. 9.5 17:59
    • Stanisław #125 · Kilka stanowisk czernidłaka błyszczącego (nie zbieram, bo lubię się napić piwa wieczorem:) 9.5 18:01
    • Stanisław #125 · Jakieś resztkowe czarki... 9.5 18:02
    • Stanisław #125 · I dzwonek na pniu brzozy. Pozdrawiam. 9.5 18:03
    • Jarek.N #9 · Nic ująć - nic dodsć braea za fotki z opisami 9.5 18:17
    • Yaga #37 · Jak zwykle świetnie:),gratki:) Jak Ty to robisz🤔 9.5 18:55
    • Nika #91 · Dzwonek na pniu brzozy jest piękny 👍 9.5 20:53
    • Grzybowy Kapelusz #91 · Dziękuję Panie Stanisławie za Czernidłaka błyszczącego - często na spacerach w pasie nadmorskim zastanawiałem się co to za grzyb, dzisiaj mam dopasowanie :) pozdrawiam :) 9.5 21:12
    • młody Werter #282 · Czernidłaki u mnie też już rosną, maślanka wiązkowa również (foto), najważniejsze że półwolny to półwolny😁 Pozdrawiam! 9.5 21:35
    • Chytra Merry #152 · Ale nakosiles i ładne fotki. Gratuluję 9.5 21:37
    • Adam 86 #111 · No to piknie kosisz 🥳fajne fotki zaś udany buszing jak zawsze 🌲👏👏👏🌲pozdrowionka 9.5 22:49
    • Zapaleniec S-c #81 · Stanisław foty zarąbiste ! 10.5 13:47
wczoraj
seBapiwko
doniesień: 123 / 6🏆
(0/h) Dziś nowe chaszcze i kilka topól. Po cichu liczyłem na smardze jadalne (bo okazały się przepyszne 🥰), a tam... Suszaki Topolowe 😁. Sztuk kilkanaście.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Grzybowy Kapelusz #91 · zawsze coś :) :) 12.5 22:04
    • Stanisław #127 · Nowy gatunek by seBapiwko - Szuszak topolowy:). Czy to smardz wyniosły, stożkowaty? 12.5 22:38
    • seBapiwko #123 · Z moich obserwacji Stanisław, to wszystkie stożki na starość (jak mają z czego) idą w górę, a trzon na szerokość 😁. A potem mykolodzy doktory wymyślają nowy gatunek, mają habilitację i idą w Profesory 😂. 12.5 23:17
poniedziałek 10.MAJ
seBapiwko
doniesień: 122 / 6🏆
(10/h) Pozazdrościłem Młodemu Werterowi, bo jak to tak zakończyć sezon z tylko jednym znalezionym jadalniakiem na koncie 😆.
No ale jak się nie ma takiego grzybowego radaru w nosie jak Maciek, to trzeba było się ratować znanym miejscem w ROD.
I były! Powiem więcej. Nawet je uratowałem 😁, bo widziałem obok ślad po jednym, który poległ pod ostrzami kosiarki. Było ich tylko kilka sztuk jak zwykle, ale za to niezwykłej urody. A największy miał równe 100g. 💪😁

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Grzybowy Kapelusz #91 · niiiiiiiice :) :) 10.5 21:25
    • seBapiwko #122 · Resztę dozbierałem w okolicy innych zburzonych ogródków 😀. 10.5 21:30
    • Grzybowy Kapelusz #91 · jak walory smakowe ? :) 10.5 21:32
    • Adam 86 #111 · 🤤🤤🤤 Wypas, ale Jo godny 🌲👏👏👏🌲 10.5 21:36
    • Nika #92 · Chwała Ci za ratunek 👏. Mam nadzieję, że w smaku będzie wynagrodzone 😊 10.5 21:41
    • seBapiwko #122 · GK, wyśmienite, ale nie pamiętam w odniesieniu do innych smardzów. Jadłem je ze 2 razy jakiś czas temu, a te będą jedzone pojutrze 😀. 10.5 21:41
    • młody Werter #283 · Piękne kolosy ROD-yjskie😁 A półwolne jadłeś? Ja ich nigdy nie zbieram, ciekawe czy takie same jak stożkowate? 10.5 22:07
    • seBapiwko #122 · MW, jadłem. Chyba najintensywniejsze w smaku. Tylko jak i gdzie nazbierać takiej drobnicy... Nawet mam takie miejsce i to legalne, ale tam są już inni amatorzy na nie. Dopiero kiełkują pod liściami, a już jacyś czarni pazerniacy zasiedlają je swoim potomstwem.
      Może ktoś wie co to za gadzina?
      Swoją drogą myślę, że to dzięki tym owadom występują w tamtym miejscu tak licznie ( a mam na myśli grube setki). Odpuszczam, może podjadę jakieś fajne fotki cyknąć 😉. 10.5 22:27
    • Zapaleniec S-c #81 · Jedzenie iści Królewskie -Super ! 10.5 22:28
    • Jarek.N #9 · Same łebki a co z nogami to odpad czy też zjadliwe. Gratki zbioru 11.5 10:38
    • Chytra Merry #152 · Te robale zauważyłam w jesieni, jak je rozgniotlam to tak był nie ładny zapach, to jakaś inwazja, było ich dziesiątki,. Pozdrawiam 11.5 12:01
niedziela 9.MAJ
seBapiwko
doniesień: 121 / 6🏆
(3/h) W poszukiwaniu smardzowatych namierzone same trupy smardzówek.
Za to trafiły się pierwsze łuszczaki zmienne, a już zjarane jak po pobycie na Zanzibarze 😎.
Dodatkowo na starej wierzbie startuje żółciak siarkowy. Rok temu było go z 20kg na niej 😁.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • seBapiwko #121 · Emilu, ostrz toporek na czikeny 😁 🐤🐤. 9.5 18:55
    • Emil.E. #202 · Ile chcesz za info.😁 9.5 19:52
    • bosman #22 · Faktycznie te łuszczaki tak jak moje ledwo wyszły a już zjarane.A żółciaka mam nadzieję że znajdę. 9.5 20:08
    • Grzybowy Kapelusz #91 · uuuuuu u Ciebie już żółciak :) to na północy za jakieś pewnie 2 tygodnie :) smaka narobiłeś tym żółciakiem , Emilowi pewnie też :) :) 9.5 20:35
    • seBapiwko #121 · Z jakiś tydzień trzeba jeszcze poczekać. To były 1cm bąble. Możemy się umówić na czikenobranie, ewentualnie podeślę pinezkę 😉. 9.5 20:45
    • Nika #91 · Kurka, a u mnie kurczaków niet 🙃. A tak dokładnie ten pień oglądałam 😎 9.5 21:06
    • młody Werter #282 · No SeBa kurczaki już łapiesz, nieźle się porobiło😁 Gratki! 9.5 21:26
    • Chytra Merry #152 · Fajne znalezisko, 9.5 21:34
    • Adam 86 #111 · Widziałem dzisiaj jakiegoś chopa co po lesie z podbierakiem latał i łapał kurczaki a to ty 😂, niezła siarrrrra ale bydom kotlety i paszczety żółciutkie 🤤, pinezke podeślij ale na Zanzibar 😂niech tam szukają, szkoda trupów grzybowych ale pobuszingowałeś na brawa i medal 🏅🌲👏👏👏🌲 9.5 21:58
    • Stanisław #125 · Zawzięcie chcę upolować żółciaka tej wiosny. Mam parę miejsc, gdzie są resztki zeszłorocznych. Jest szansa, że wyrosną tam nowe? 9.5 22:43
    • seBapiwko #121 · Stanisław, bardzo duże.👍 9.5 23:25
    • Yaga #37 · To będzie wyżerka:)
      Też mam od kilkunastu lat 8 stanowisk żółciaka,ale może ze 2 razy obrodził w tym samym miejscu. 10.5 11:22
    • Stanisław #125 · @ Yaga - moje przemyślenia (mogą być błędne):
      1 - żółciak, z tego co wyczytałem, wyrasta od maja do nawet sierpnia, więc trzeba by co tydzień-dwa odwiedzać te same miejsca... ?
      2 - żółciak bardzo szybko zabija żywiciela (kilka lat), a z martwego kikuta pewnie nie wyrośnie, bo nie ma pokarmu. 10.5 18:12
    • Yaga #37 · Stanisławie,1.Chciałabym mieć takie możliwości odwiedzania:).Ale staram się czasem przy okazji nadłożyć parę km,żeby sprawdzić.Poza tym nie przepadam za bardzo za jego smakiem ,natomiast lubię go fotografować,taki piękny kolor ma i kształty fikuśne:)
      2.Tutaj Twoje przemyślenia zgadzają się z moimi obserwacjami.Te 2 razy "odrodził" się na względnie świeżym żywicielu.
      A na akcjach mam niezliczone stanowiska,zazwyczaj przez okno samochodu dostrzegam,bo nie da się go nie zauważyć,ale ponoć z akacji jest szkodliwy. 10.5 19:17
wczoraj
Adam 86
doniesień: 112 / 12🏆
(0/h) Tylko ja gadzina i puszczu, ptaszenta lotają na gitarach grają pszczoły bzykają pełne beczki miodu kulają aj się dzieje dzieje a grzybasy się ukrywają pozdrowionka miłego dzionka 🌲🥳🌲

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Adam 86 #112 · Taki pikny puszczing 🥳 12.5 13:15
    • Jarek.N #9 · Fajny las już niedługo zaczną się w nim zbiory. 12.5 14:00
    • Muchos #53 · Nie wiedzą co tracą! 12.5 14:19
    • Chytra Merry #152 · Ładnie napisane, czytając czuć wiosnę. Pozdrawiam 12.5 14:41
    • Yaga #37 · Porządne masz pszczółki:) .U mnie w lubuskim beczki z rumem kulają😄 12.5 15:10
    • Zapaleniec S-c #81 · Ładna Puszczu dzisiaj u ciebie ! Pozdrówka ! 12.5 17:44
    • Grzybowy Kapelusz #91 · miłego dzionka :) :) :) 12.5 20:35
    • Nika #92 · Na gitarze, przy barze grajek balladę grał, a na ladzie miód pitny ku zdrowotności stał 😉. Łyknął grajek miodu, palce szybciej struny szarpnęły, zamiast smętnej ballady, dźwięki rocka gruchnęły. Miłego dnia 😊 13.5 06:05
niedziela 9.MAJ
Anik (bez logowania)
(1/h) Moje pierwsze w tym roku, wprawdzue nie w lesie ale przy sciezce rowerowej , swieze nasadzenia i swieza kora zrobiły swoje i tak się cieszę :)
2021.5.9 16:10
niedziela 9.MAJ
Starygrzyb_NN (bez logowania)
(1/h) Witojcie grzyboświrnięci! Sam nie wierzę własnym oczom więc zdjecie musi mówić samo za siebie. Sarniak w maju? A poszedłem tylko nakarmić wiewiórki i poszukać podbiała. Od końca zimy szukam i nic (wiem że to fixum dyrdum siwej głowy, ale uznam istnienie wiosny jak zjem pierwszego podbiała). Ten rok zaczyna się dziwnie - podbiał jest taki pospolity a ja nie znalazłem dotąd ani jednego, a zamiast tego wiosna wita nietypowym grzybkiem. P.S. zdjecie hymenoforu mam, ale z braku konta nie mam dopisków
2021.5.9 10:36
sobota 8.MAJ
Forest-Natura
doniesień: 4
(1/h) Tryptyku o smardzów poszukiwaniach część trzecia ... ostatnia jak na tryptyk przystało 😁
Ruszyłem w las by żagwie znaleźć, taki sprytny byłem.
Pomyślałem że smardze to od razu wyczują i nie pitną pod liście.
Wlazłem ledwo, idę kawałek, patrzę .. a tu bach ... oczywiście żagwie na samym środku przejście mi tarasują. Mówią do mnie - rób Pan zdjęcia bośmy piękne i dorodne. Fakt że takie właśnie były, orzęsione w dodaku. Więc im sesję pykłem, chociaż tego parcia ich na szkło i tapetę do końca nie pojmuję ... ale to może przez to że niejadane są przez ludzi i słaby z nimi kontakt mają.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Przyglądał się temu z pobliskiego kawałka sporej gałęzi rulik nadrzewny - śluzowiec znaczy się. To i jemu foty zrobiłem ... niech ma - chociaż się nie prosił. Ale ładny był i taki ... okrągły, pomarańczowy ... nieźle się komponował w kadrze. Poszedłem dalej, na polanę. A tu pierwiosnków cała masa - prymulek takich z naszych ogórdków i parapetów, tylko dziko rosnących. Ładne były to im się trochę rykoszetem parę fotek oberwało. Nic to, idę dalej. Patykiem grzebnę to tu to tam i ... czernidłaczków błyszczących parę gromadek grzebnąłem. Nawet mnie kusiło żeby je do koszyczka zebrać, ale przy sobocie i drinku we wieczornej perspektywie nie do końca była by wskazana konsumpcja. Szkoda drinka było a i same czernidłączki całkiem sympatyczniej na ziemi wygładały niż by miały na patelce skwierczeć. I nagle ... tadam hura - fanfary ... pierwszy smardzowaty grzyb tegoroczny. I to jaki w dodatku - naparstniczka stożkowata ! Obok niej druga i trzecia i czwarta, następna i znowy kolejna ... no takieg znaleziska to ja się wcale nie spodziewałem. Zacząłem je focić po kolei - jedna po drugiej. I tak z dwadzieścia kilka ich naliczyłem. No nareszcie coś ... a nie żagwie ino. Po takim znalezisku, już w pełni ukontentowany w powrotną drogę do auta zacząłem zmierzać. Ale po drodze tej wypadło mi przejść przez słoneczną dosyć polanę. Japierdziu ... oczom swoim uwierzyć nie chciałem - smardze na środku polany z dala już były widoczne. No takiego spawy obrotu to ja się, po dwóch razach smardzowej posuchy wcale nie spodziewałem. Smardze na swojej życiowej końcówce już były, ale godnie się całkiem mi zaprezentowały - z resztą sami popatrzcie ... Przy samym aucie kolejna niespodzianka na mnie czekała, następny śluzowiec samotek zmienny. Wróciłem do domu. I z tego wszystkiego, po dniu takim a raczej ledwie trzech jego godzinach wycieczki, zrobiłem pasta a spirale z gęśnicą wiosenną, wczoraj uzbieraną a dzisiaj na maśle duszoną z paskami wędzonego sera radamer i otartym czosnkiem niedźwiedzim ... Czego i Wam życzę jeśli do końca tej oto relacji dotrwaliście ... 😜 Od jutra grzybom na chwilę dam pokój ... a ryby zacznę przez parę dni niepokoić ... bo zaniedbałem ostatnio je trochę 😉
niedziela 9.MAJ
młody Werter
doniesień: 283 / 28🏆
(0/h) Szybciutko chciałem tylko napisać, że smardze jadalne były przepyszota😄. A dziś nowa miejscówka ze smardzami półwolnym, nowa miejscówka z naparstniczką stożkowatą i szok smardze jadalne rosnące w środku pola na gołej ziemi spalonej słońcem. Trochę były przypalone i nie prezentują się ładnie, ale w dopiskach wrzucę fotkę jako ciekawostka. Nie mogłem uwierzyć, że tak sobie wyrosły😄
Do usłyszenia!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • młody Werter #283 · A tu smardze jadalne z pustyni😄 9.5 21:57
    • młody Werter #283 · Na głównej fotce jest też jeden smardz stożkowaty, ale o nich już nawet nie wspominam, aczkolwiek ciągle rosną😄 9.5 22:00
    • Grzybowy Kapelusz #91 · uduszę :) jak tak można się pytam ? :) gratki, mega - nie mam słów :) 9.5 22:18
    • seBapiwko #121 · Kończ Waść, wstydu oszczędź ⚔️😉.
      Półwolne super, soczyste. A te suchotniki z pola to może morchella steppicola? Warto byłoby sprawdzić bo nie wiem czy to by nie było jedyne w Polsce stanowisko 🤔. 9.5 22:34
    • młody Werter #283 · SeBa dobrze trafiłeś bo znajomy, który przyjechał pooglądać jak rosną półwolne śmiał się i mówił, że niedługo będę mógł szukać smardza stepowego😄 Generalnie szliśmy szczery polem, jak zobaczyliśmy te jadalne to mówił, że w życiu by mi w to nie uwierzył w to, że tak rosną😄 9.5 22:51
    • Adam 86 #111 · No co by tu pedzieć🤔 no pozamiatałeś 💪🌲👏👏👏🌲 9.5 23:00
    • Stanisław #125 · Dodam opis występowania z jednego z atlasów: "w świetlistych lasach łęgowych, raczej na żyznych glebach, bogatych w szczątki organiczne, chętnie na brzegach rzek i potoków, wśród lepiężników, w trawie, na trawiastych skrajach lasów, wsród żywopłotów(...)" (nagrzyby.pl). Nieźle się zgadza ze zdjęciem 2:) 9.5 23:06
    • bosman #22 · I to są konkretne stanowiska!👍Kilka lat temu jak przerabiałem ogród na rekreacyjny i zasypałem dużą część ziemi korą smardze tak wyrosły że wysypało je nawet na gołą ubitą drogę po za ogrodzeniem ogrodowym w ilości kilkudziesiąt sztuk .W tym roku zero tylko piestrzenica. 10.5 08:38
    • Yaga #37 · Ale Ty masz nosa i szczęście:) Podziwiam i gratuluję:) 10.5 11:26
    • Nika #91 · Oj, zazdroszczę Ci, może to i nie ładnie, ale cóż... Gratki 😊 . Moje mitrówki pod blokiem jeszcze rosną, teraz mam zagwozdkę - brać, czy nie.... 10.5 19:32
sobota 8.MAJ
dzidek
doniesień: 243 / 14🏆
(0/h) Witajcie. Dzisiejszy spacer bez specjalnej historii. Smardzy już nie ma. Niektóre umarły śmiercią naturalną inne zerwane przez pazernych grzybiarzy. Jednego takiego przyłapałem kiedyś na gorącym uczynku. Nie rozumiem jak można zrywać jednego dwucentymetrowego smardza. Ani to usmażyć ani ususzyć. Podłość ludzka nie zna granic. Dzisiaj z nowych odkryć piestrzyca zwyczajna. Zazwyczaj pojawia się przed pierwszymi rurkowcami. Liczę, że już w maju jakieś znajdę. Poza tym sporo czernidłaków. Ma być ciepło więc za niedługo może być fajnie. Pozdrawiam 🙂

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • dzidek #243 · Czernidłaki 8.5 12:31
    • dzidek #243 · I jakieś blaszkowce 8.5 12:32
    • Jarek.N #9 · Dzięki Dzidek za info 8.5 14:05
    • Emil.E. #202 · Cześć Dzidku. Z grzybami,to jest tak jak z przysłowiowym perpetum mobile. Pół roku zbieramy, pół roku czekamy. I tak w koło Macieju. A mnie się tak chce takiego młodziutkiego, żułciutkiego siarczaka w chrupiącej panierce prosto z frytkownicy. Smaczności.😋 8.5 14:26
    • Heno #57 · Fajne grzybki, a ma byc cieplutko wiec niedlugo pojawia sie rurkowce Pozdrowka 8.5 17:19
    • Yaga #36 · Optymistyczny wpis z tymi piestrzycami:).A czernidłaki chyba na wycieczkę idą:)Pozdrawiam:) 8.5 19:39
    • Nika #91 · Pomysły ludzi bywają dziwne 😉. Ale fajnie, że się przespacerowałeś i jeszcze miałeś fotozbiory 😄😘 8.5 20:51
    • seBapiwko #120 · Emilu, popieram 👍💪 8.5 22:03
    • Zapaleniec S-c #81 · dzidek podoba mi się ten optymistyczny akcent że za niedługo będzie fajnie -Pozdrawiam ! 8.5 22:05
    • młody Werter #281 · Cześć🙂 Paweł już widziałem maślaki znalazł i to całkiem duże, w krajach ościennych trafiają się już sosnowe i ceglaczki także u nas pewnie też już gdzieś rosną🙂 A smardze u mnie rosną cały czas w jednych miejscach się skończyły, a w innych są nawet nieduże, ale szczerze to stożkowatych mam już trochę dosyć. Natomiast smardze jadalne mnie zaczarowały, idealny sezon na szukanie nowych miejscówek🙂 Szkoda tylko, że robię remont i mam bardzo mało czasu. Pozdrowionka! 8.5 22:14
    • Vincent #98 · No tak, w 2020 ceglaki wystrzeliły u mnie pod koniec maja. Wydaje mi się że w tym roku nie ma na to szans. Dwa lata temu 3 maja Bazylia już cieszyła ceglakami a w tym roku na razie cisza. A w górach Tazok dopiero będzie musiał poczekać. Teraz piszę z Wisły , powyżej 700 mnpm ciągle leży śnieg. Takie to ocieplenie klimatu. W Zawoi pewnie pierwsze ceglaki bedą w lipcu. Ale potem sobie odbiję. To będzie bardzo dobry rok. Tak myślę. Myślę że dla Ciebie też. Pozdrawiam 8.5 22:59
    • Adam 86 #111 · Jestem jak najbardziej za że już zaniedługo bydzie grubo 🌲🥳🌲pozdrowionka 8.5 23:17
    • grzybiaraW #124 · masz rację- będzie ciepełko, to i na coś sensownego można za niedługo liczyć- miłych spacerów - serdecznie pozdrawiam:) 9.5 15:56
sobota 8.MAJ
KOJOTY
doniesień: 43 / 4🏆
(15/h) Na własnym podwórku

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • panterka13 #98 · Witam Gubin.Moje wpisy pod koniec czerwca, po powrocie z pracy z holandii. Szlak mnie trafia jak ja tam wytrzymam bez lasu 😪 8.5 18:04
    • panterka13 #98 · Piękne te smardze. Jeszcze nigdy ich nie jadlam. 8.5 18:07
    • Yaga #36 · Jaki okrąglutki jak pączek:)
      Panterka,ciężko będzie,ale dasz radę:) 8.5 19:33
    • KOJOTY #43 · Dasz radę panterka moge ci wysyłać zdjęcia grzybków jak już się pojawia 8.5 19:45
    • panterka13 #98 · Dziękuję wysylajcie mi zdjęcia. Pozdrawiam goroco. 8.5 20:27
sobota 8.MAJ
młody Werter
doniesień: 282 / 28🏆
(50/h) Hej, grzybowa wiosna jest niesamowita w tym roku🥰 Spełnia marzenia i dla mnie też jedno spełniła😊 Owszem znajdowałem już smardze jadalne, ale nie w takiej ilości. Przejeżdżając od rodziny zauważyłem ciekawe miejsce, zatrzymałem się i trafiłem prawdziwe eldorado. Tym razem musiałem zebrać trochę bo zamierzam pierwszy raz w życiu ich skosztować, muszę mieć porównanie w stosunku do stożkowatych. Zbierane w miejscu w którym można zbierać, sam środek miasta, poza tym zebrałem może 30% tego co rosło i tak więcej nie zjem😊 To co na zdjęciu nazbierałem w 30 min.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Miejscówka po prostu bajeczna🥰, smardze w różnych kolorach od karmelowych poprzez brązowe do szaro czarnych. Wyglądały pięknie na tle świeżej zieleni, dodatkowo wszędzie kwiaty, latające trzmiele, słońce i błękitne niebo. W przeciwieństwie do Kasi napiszę żyć, nie umierać🥰 i czekać na następny taki szczęśliwy traf!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • młody Werter #282 · Takie rodzinki😊 8.5 23:13
    • młody Werter #282 · Słoneczko😊 8.5 23:15
    • młody Werter #282 · Tak jak kiedyś napisała Bazylia, karmelowe bezy na zielonym kobiercu😊 8.5 23:17
    • Vincent #98 · Super, ale nie kumam.? Pewnie wyjdzie tu moja ignorancja dotycząca tematu smardzowatych, ale.jakbym miał zapytać jak to jest, zapewne nie trafiłbym lepiej.? 8.5 23:20
    • młody Werter #282 · Magiczne miejsce😊 8.5 23:21
    • Vincent #98 · Więc kiedy możemy zabrać? 8.5 23:23
    • młody Werter #282 · Vincent, czego nie kumasz bo nie wiem?😁 Napisz bo jestem ciekaw? 8.5 23:25
    • młody Werter #282 · Tak myślałem, że o to chodzi więc już piszę. Smardze możemy zbierać w ogrodach, sadach, szkółkach leśnych, miejskich terenach zieleni (parki, parki leśne itp), uprawach, a nie możemy ich zbierać z naturalnych dzikich stanowisk czyli głównie z lasów. Dodam jeszcze że naparstniczki czeskiej nie możemy zbierać nigdzie. 8.5 23:29
    • grazka #163 · Powiem krótko... niesamowite 😮🤩👏👏 8.5 23:39
    • młody Werter #282 · Dzięki Grażka😊, Ty wiesz najlepiej ile się trzeba nachodzić, żeby znaleźć jadalne, przynajmniej poza terenami ROD. 8.5 23:55
    • Adam 86 #111 · Jak nie będziesz pakował ich od razu do tasi to ci te kupeczki gwizdna🌲 🤗🌲 piękne wyczucie miejscówki no ale to cza mieć nosa jak dziób albatrosa 😂👏👏👏 9.5 00:21
    • Zapaleniec S-c #81 · Ładnie nazbierałeś . 9.5 08:32
    • beetlejuice #31 · Widać, że masz nosa co do nowych grzybodajnych miejscówek, gratki :) Napisz jak wrażenia smakowe, ja jeszcze nie miałem przyjemności kosztować smardzowatych ale też niespecjalnie za nimi chodzę... Czekam na pierwsze rurki, może uda mi się jeszcze w maju coś trafić :) Pozdrawiam 9.5 10:30
    • Emil.E. #202 · Kupą, Mości Smardze, kupą. W kupie zawsze raźniej. 😁 9.5 11:51
    • dzidek #243 · Ale Ci się trafiło. Super 👍 Ja widzę pełno takich obiecujących terenów ale ostatnio słabo z czasem. Ale jeszcze poszukam nowych miejsc na smardze. 9.5 12:32
    • grzybiaraW #124 · piękne i widoki i zbiory- u mnie z nimi krucho niestety- w tym sezonie coś nie pojawiły się- serdecznie pozdrawiam:) 9.5 15:45
    • Yaga #37 · Ale pięknoty:)Napisz proszę o walorach smakowych. 9.5 18:27
    • seBapiwko #120 · Ty to masz nosa do nowych miejscówek! Nie ma znaczenia czy smardze czy borowiki 👀💪. 9.5 18:49
    • Nika #91 · Piękne zbiory 😄. A jak z czyszczeniem? 😉 9.5 20:39
    • Grzybowy Kapelusz #91 · szacun :) wiesz, że Ci zazdroszczę ? :) 9.5 21:10
    • Chytra Merry #152 · Ale szczęściarz, piękne zbiory 9.5 21:29
    • młody Werter #282 · Grzybowy kapeluszu nie wiedziałem, obyś też takie trafił😊 Merry tobie też życzę znalezienia górskich smardzów, Nika z czyszczeniem luzik, muszę napierniczać jak automat, dopracowuję ruchy żeby stać się idealną maszyną do czyszczenia grzybów😄 A tak poważnie to nie są trudne w czyszczeniu, o ile nie rosną w piasku. Dla pytających o wrażenia smakowe to smardz stożkowaty jest u mnie nr wśród wszystkich grzybów, a te jadalne to było po prostu niebo w gębie, tak samo dobre albo nawet lepsze. 9.5 21:45
    • Stanisław #125 · Gratulacje znalezienia legalnych smardzów i szacun, że nie zebrałeś wszystkich:) 9.5 22:08
sobota 8.MAJ
Grzegorz Urbański
doniesień: 3
(40/h) Smardze
... szerzej o tym grzybobraniu ... W tym roku obrodziły na działkowej drodze.