Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 28.MAR
bosman
doniesień: 13 / 1🏆
(0/h) Przyjemnie było pospacerować popołudniu w lesie sosnowym +miejscami świerk i brzoza.Zabrałem z sobą mojego ,,tropiciela,, ,ale żadnego śladu 🍄.Kompletnie NIC!
przedwczoraj
bosman
doniesień: 22 / 1🏆
(5/h) Jedno ładne stanowisko gęśnicy wiosennej na skraju lasu topolowego i jedno z łuszczakiem zmiennym.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • bosman #22 · Tak sobie rosła gęśnica. 9.5 12:46
    • bosman #22 · A to maślanka wiązkowa co miała być łuszczakiem (taką miałem nadzieję jak była maluśka tydzień temu). 9.5 12:49
    • bosman #22 · Ale i łuszczak się znalazł niedaleko.Trochę przypalony słońcem. 9.5 12:51
    • bosman #22 · Maślanka tydzień wcześniej i dzisiaj. 9.5 14:56
    • grzybiaraW #124 · a toś się obłowił i w widoki i w pełen kosz- piękne rozpoczęcie zbiorów- serdecznie pozdrawiam:) 9.5 15:43
    • seBapiwko #120 · Bosman łobuzie 😉. Uprzedziłeś mnie z łuszczakiem! Ale na szczęście mam jeszcze coś w rękawie 😁. 9.5 18:32
    • Yaga #37 · Piękna zawartość koszyczka:)ciekawa jestem jak smakują🤔 9.5 18:37
    • Nika #91 · Miło patrzeć na wypełniony koszyczek 😄 9.5 20:44
    • Grzybowy Kapelusz #91 · zainspirowałeś mnie tą majówką :) :) :) 9.5 21:15
    • Stanisław #125 · Gratuluję gęścnicy, poluję na nią, ale nic. A łuszczak zmienny chyba najlepszy w tym czasie, bo nie ma ryzyka pomyłki z hełmówką? 9.5 22:12
sobota 8.MAJ
dzidek
doniesień: 243 / 14🏆
(0/h) Witajcie. Dzisiejszy spacer bez specjalnej historii. Smardzy już nie ma. Niektóre umarły śmiercią naturalną inne zerwane przez pazernych grzybiarzy. Jednego takiego przyłapałem kiedyś na gorącym uczynku. Nie rozumiem jak można zrywać jednego dwucentymetrowego smardza. Ani to usmażyć ani ususzyć. Podłość ludzka nie zna granic. Dzisiaj z nowych odkryć piestrzyca zwyczajna. Zazwyczaj pojawia się przed pierwszymi rurkowcami. Liczę, że już w maju jakieś znajdę. Poza tym sporo czernidłaków. Ma być ciepło więc za niedługo może być fajnie. Pozdrawiam 🙂

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • dzidek #243 · Czernidłaki 8.5 12:31
    • dzidek #243 · I jakieś blaszkowce 8.5 12:32
    • Jarek.N #9 · Dzięki Dzidek za info 8.5 14:05
    • Emil.E. #202 · Cześć Dzidku. Z grzybami,to jest tak jak z przysłowiowym perpetum mobile. Pół roku zbieramy, pół roku czekamy. I tak w koło Macieju. A mnie się tak chce takiego młodziutkiego, żułciutkiego siarczaka w chrupiącej panierce prosto z frytkownicy. Smaczności.😋 8.5 14:26
    • Heno #57 · Fajne grzybki, a ma byc cieplutko wiec niedlugo pojawia sie rurkowce Pozdrowka 8.5 17:19
    • Yaga #36 · Optymistyczny wpis z tymi piestrzycami:).A czernidłaki chyba na wycieczkę idą:)Pozdrawiam:) 8.5 19:39
    • Nika #91 · Pomysły ludzi bywają dziwne 😉. Ale fajnie, że się przespacerowałeś i jeszcze miałeś fotozbiory 😄😘 8.5 20:51
    • seBapiwko #120 · Emilu, popieram 👍💪 8.5 22:03
    • Zapaleniec S-c #81 · dzidek podoba mi się ten optymistyczny akcent że za niedługo będzie fajnie -Pozdrawiam ! 8.5 22:05
    • młody Werter #281 · Cześć🙂 Paweł już widziałem maślaki znalazł i to całkiem duże, w krajach ościennych trafiają się już sosnowe i ceglaczki także u nas pewnie też już gdzieś rosną🙂 A smardze u mnie rosną cały czas w jednych miejscach się skończyły, a w innych są nawet nieduże, ale szczerze to stożkowatych mam już trochę dosyć. Natomiast smardze jadalne mnie zaczarowały, idealny sezon na szukanie nowych miejscówek🙂 Szkoda tylko, że robię remont i mam bardzo mało czasu. Pozdrowionka! 8.5 22:14
    • Vincent #98 · No tak, w 2020 ceglaki wystrzeliły u mnie pod koniec maja. Wydaje mi się że w tym roku nie ma na to szans. Dwa lata temu 3 maja Bazylia już cieszyła ceglakami a w tym roku na razie cisza. A w górach Tazok dopiero będzie musiał poczekać. Teraz piszę z Wisły , powyżej 700 mnpm ciągle leży śnieg. Takie to ocieplenie klimatu. W Zawoi pewnie pierwsze ceglaki bedą w lipcu. Ale potem sobie odbiję. To będzie bardzo dobry rok. Tak myślę. Myślę że dla Ciebie też. Pozdrawiam 8.5 22:59
    • Adam 86 #111 · Jestem jak najbardziej za że już zaniedługo bydzie grubo 🌲🥳🌲pozdrowionka 8.5 23:17
    • grzybiaraW #124 · masz rację- będzie ciepełko, to i na coś sensownego można za niedługo liczyć- miłych spacerów - serdecznie pozdrawiam:) 9.5 15:56
wczoraj
Kasia S.
doniesień: 15
(0/h) Nowe miejsce na smardze sprawdzone i niestety tylko kilkanaście sztuk.
piątek 7.MAJ
bosman
doniesień: 21 / 1🏆
(1/h) Wreście zawitały u mnie smardze.Jeszcze młode,malutkie ale się pokazały.Ale najlepsze znalezisko to wielka piestrzenica kasztanowata rosła sobie sama na brzegu lasu.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Nie miałem dużo czasu, tylko godzinkę i żeby nie stać bez sensu na płatnym parkingu pojechałem pospacerować po lesie miejskim.Las liściasty mieszany dużo w nim topoli kanadyjskiej.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • bosman #21 · Taki samotny sobie rósł .Banknot dla porównania. 7.5 15:42
    • bosman #21 · I jeszcze tak z kluczykiem.Te co mi wyrosły w ogrodzie to przy nim jak dzieci. 7.5 15:52
    • Heno #57 · Masz kase -:) pozdrowka 7.5 17:13
    • Stanisław #123 · To ja takie złotówkowe znajduję, a Ty od razu za pięć dych...:) Gratuluję smardzów, jak i piestrzenicy. 7.5 17:31
    • bosman #21 · Mam jeszcze taką za 5 zł ale to z ogrodu. 7.5 19:30
    • Yaga #36 · Gratki:) A piestrzenica prawie jak mały kalafior:) 8.5 19:11
    • Nika #91 · Gratuluję 😊. Piękny strzał 👍 8.5 21:07
    • grzybiaraW #124 · piękne- zachwycają jak zawsze- to i ja mam nadzieję, że jeszcze może coś wypatrzę- może one w tym sezonie wszystkie opóźnione- pozdrowionka:) 9.5 16:03
sobota 8.MAJ
grzybiaraW
doniesień: 124 / 13🏆
(5/h) Witam, serdecznie. Są i u mnie- pojawiły się wreszcie. Piestrzenice kasztanowate. Spore skupisko na niewielkim obszarze. Cieszy oko takie znalezisko w tym pięknym wiosennym klimacie. Las skąpany w kroplach deszczu, błyszczący, dukty nasączone jak gąbka, słońce pięknie przyświeca, tak, że nawet wiatr wiejący czasami nie ma tu znaczenia żadnego............
... szerzej o tym grzybobraniu ... Od późnej jesieni, poprzez zimę, aż do teraz nie spędzałam czasu w ciepłej gawrze, lecz jak zwykle na wycieczkach po lasach. Była zima- taka na całego. Powiało, deszczu co niemiara, i chmury, a i słońce przyświecało, śnieg sypał u nas na nizinach na całego. Lasy pięknie w białe czapy poubierane, drogi śniegiem zasypane, a później wyślizgane- chłód. mróz i wiatry przygrywały- a ja i tak po lasach się włóczyłam. Do dzisiaj wszystko podziwiałam, wypatrując z utęsknieniem jakiegoś grzybka konkretnego. Były i zimówki, i uszaki, a nawet boczniaki. Ostatnio czernidłaki, wcześniej szyszkówki maleńkie pod stopami to tu to tam się pojawiały. Dzisiaj piestrzenice. Miejsce wcześnie dobrze mi znane, choć przyznam, że ostatnio mocno zaniedbane- jeśli i odwiedziny moje by chodziło. Las dziś zrobił wszystko by mnie oczarować. Rozbłyszczone młoda zieleń. Krople deszczu figlarnie zwisające z zieleniutkich listków. Słońce między drzewami promieniami całość rozświetlało. Ptactwo powodowało, że to rześkie ranne powietrze delikatnie świergotem przesycone dodawało pobytowi szczególnej otoczki. Po tym dłuuuuuuugim zimowym czasie aż miło dookołoła popatrzeć na tak cudnie odmienione lasy. Mam w liściastym-dębowym lesie miejsce takie, gdzie późna jesień pobratała się z piękną wiosną. Na usianym młodą zieloną trawą podłożu rosną młode dąbki pokryty z góry do dołu brązowymi uschniętymi liśćmi. Piękny widok- tak jak zresztą każdy w lesie. Moje dzisiaj znalezione piestrzenice jeszcze nie raz i nie dwa sobie pooglądam. Życzę miłych doznań w lesie i serdecznie pozdrawiam:)

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • grzybiaraW #124 · i jeszcze takie 8.5 13:57
    • grzybiaraW #124 · ta też bardzo ślicznie sobie rosła 8.5 13:58
    • grzybiaraW #124 · i jeszcze ta 8.5 13:59
    • grzybiaraW #124 · jeszcze coś po drodze 8.5 14:01
    • grzybiaraW #124 · te z wcześniejszego pobytu - 29,04,2021 8.5 14:02
    • Emil.E. #202 · Gdyby one były jeszcze tak smaczne, jak Twoje opowieści. Witaj Caryco.😁 8.5 14:31
    • Jarek.N #9 · Fajne fotki ja jeszcze nie natrafiłem na te grzybek. Pozdrawiam. 8.5 16:54
    • Yaga #36 · Brakowało mi Twoich opisów.Zawsze jak je czytam,to tak jakbym szła z Tobą:)Pozdrawiam:) 8.5 19:44
    • Nika #91 · Witaj 😊. Cieszę się , że znowu nadajesz 😘 8.5 20:50
    • Zapaleniec S-c #81 · Piękne ! ( Witaj w nowym sezonie ) Pozdrawiam ! 8.5 22:02
    • bosman #21 · Piestrzenice w końcu są w naszym rejonie jeszcze żeby tak więcej smardzowatych.Pozdrawiam. 9.5 05:49
    • grzybiaraW #124 · Emil E- witaj kawalarzu- może i nie łaskoczą podniebienia, ale zmysły na bank,- Jarek N- ciężko- jak małe- wypatrzeć je w ściółce- życzę powodzenia,- Yaga- dzięki i za powitanie i za spacer- ja uwielbiam Twój artyzm,- Nika- witaj- zaczęłam dopiero, przecież się zaczyna dziki leśny taniec,- Zapaleniec S-c - witam i pozdrawiam.- Bosman- a właśnie, i u mnie coś ze smardzami krucho się zrobiło- Serdecznie dziękuję za miłe dopiski i serdecznie pozdrawiam:) 9.5 15:54
piątek 7.MAJ
Forest-Natura
doniesień: 3
(1/h) Dzisiaj zamiast smardzów znalazłem ... gęśnicę wiosenną.
Chyba bedę szukał smardzów do jesieni, wtedy na pewno przerobię cały atlas i to niejeden 😜
Wedle mądrości ludowych grzybek nazywany popularnie majówką, ale spotkałem się także z nazwą "sadówka". I to by się też zgadzało - stanowisko grzybków było w części starego sadu, która ostała się na kraju naszego podwórka ... po prostu w kapciach wyszedłem sobie na grzybki 😁

... szerzej o tym grzybobraniu ... Po wykluczeniu ewentualnej pomyłki z wieruszką zatokową (dzwonkówka trująca) i strzępiakiem ceglastym, odczekaniu na wysyp zarodników w celu stuprocentowego potwierdzenia "gęśnicowatości", szukam właśnie przepisów. Bo całkiem spora porcja i w dodatku kompletnie zdrowa i niezaczerwiona. Gdzieś w internecie wyczytałem że z gęśnicami to jest podobnie jak z muchomorem czerwieniejącym. Jak się już człowiek nauczy rozróżniać to nie sposób pomylić z trujacymi "bliźniakami". Ale faktycznie w wielu atlasach zdjęcia wieruszki są niemal identyczne jak gęśnicy. A i owad najeść się lubi i trudno nierobaczywe majówki podobno znaleźć. Przekonałem się i zacząłem używać jako jedną z wielu dobrych cech rozpoznawczych rodzajów i gatunków - wysyp zarodników mianowicie. Pewnie dla bywalców forum jasne i znane, ale dla mnie jest to takie dosyć nowe odkrycie.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Forest-Natura #3 · zdjęcie drugie 7.5 17:44
    • Forest-Natura #3 · zdjęcie trzecie 7.5 17:44
    • Forest-Natura #3 · zdjęcie czwarte 7.5 17:45
    • Forest-Natura #3 · zdjęcie piąte 7.5 17:46
    • młody Werter #281 · Cześć czasem trafi się partia nierobaczywa😁 aczkolwiek częściej są mięsne. Możesz napisać co rozumiesz przez sprawdzanie zarodników? Kolor wysypu np. na kartce papieru? Czy sprawdzasz je pod mikroskopem, bo nie bardzo wiem co miałeś na myśli? 7.5 19:37
    • Forest-Natura #3 · kolor wysypu 7.5 22:11
    • Stanisław #124 · Rozumiem, że był biały? 7.5 22:25
    • Forest-Natura #3 · ... o dokładnie :-) 8.5 00:35
czwartek 6.MAJ
Forest-Natura
doniesień: 2
(1/h) Wyszedłem za smardzowatymi, znalazłem żagwie. Następnym razem pójdę specjalnie szukać żagwi.
Ale sprawę uratowały kruchaweczki (?).
I poprosił bym o pomoc w określeniu po pierwsze - czy to faktycznie kruchaweczki, bo nigdy wcześniej ich nie spotkałem, a po drugie przynajmniej w przybliżeniu możliwe gatunki - wąskoblaszkowa jako najpopularniejsza i o tej porze roku mi się jawi. Jak się uda (nie wiem jeszcze jak) to zamieszczę kolejne zdjęcia (udało się).
Zarodniki mi się wysypały w domu - ciemne, szarobrązowe. Owocniki rosły na ziemi.
przedwczoraj
Kasia S.
doniesień: 14
(0/h) Miejsce marzeń. Kilkadziesiąt smardzów jadalnych i to same giganty. Coś niesamowitego

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Yaga #37 · Faktycznie,urosły jak na drożdżach:)👏 9.5 18:50
    • marjan #10 · przepiekne,to odmiana ciemna tylko raz je spotkałem 9.5 19:34
    • bosman #22 · Rewelacja!👍 9.5 20:11
    • Nika #91 · Pięknie wyglądają 😊 9.5 21:08
    • młody Werter #282 · Piękne i łapa już się za nie chyta😁 za trzonek go i nie dać mu uciec😁 9.5 21:31
sobota 8.MAJ
Kasia S.
doniesień: 13
(0/h) Nareszcie! Prawdziwe smardzowe pole. Aparaty rozgrzane od robienia zdjęć. Co najmniej setka smardzów jadalnych, do tego smardze półwolne i naparstniczki. Mogę umierać 😃

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • beetlejuice #31 · @Kasia... właśnie dla takich chwil warto żyć :) Gratuluję tak obfitego w smardzowate stanowiska, fotki super pozdrawiam:)) 8.5 19:08
    • Yaga #36 · Popieram przedmówcę:) Gratki wielkie:) 8.5 19:49
    • Kasia S. #13 · Dziękuję 😄 8.5 20:13
    • seBapiwko #120 · Suuuperr🧠🧠👹 8.5 22:01
    • młody Werter #281 · Kasia piękne smardzowate🙂, ale z tym co pisałaś to jeszcze poczekaj trochę🙂 8.5 22:15
    • Stanisław #124 · No właśnie chciałem to samo: z umieraniem nie spiesz się za bardzo, smardze będą też w kolejnych latach:)> 8.5 22:31
    • Adam 86 #111 · Witaj ja też ostatnio umierałem ale z przejedzenia smardzowego takie dobre było 🌲🥳🤗🌲pozdrowionka 8.5 23:03
    • bosman #21 · Pięknie i tak blisko mnie i są.A ja widzę głównie piestrzenice.Pozdrawiam 9.5 05:53
    • marjan #10 · Mistrzowstwo świata! 9.5 08:59
    • grzybiaraW #124 · gratuluję takich miejsc- przebogato ilościowo, jak i rodzajowo- widzę telepatycznie Twoją reakcję- ja bym po prostu oszalała- gratuluję i serdecznie pozdrawiam:) 9.5 16:14
    • Grzybowy Kapelusz #91 · gratulacje :) :) :) 9.5 21:14