aktualne występowanie grzybówwpisz swoje doniesienie

Raport z doniesień o grzybach 2016.09.25 — 10.01 02:52

szczegółowa mapa i tekst doniesień dla województw

W razie wątpliwości co do rzetelności któregoś doniesia proszę nie prowadzić polemiki w bazie (chyba, że składając swoje doniesienie z grzybobrania) a raczej zgłosić uwagę bezpośrednio do administratora bazy.

W tym miejscu, w Pełnej Wersji atlasu, znajdują się bardzo pomocne w ocenie sytuacji czy i gdzie idzie ku wysypowi:
• histogram sezonu z różnymi atrakcjami, m.in. ze slupkami obrazującymi rozkład (do 100%) zgłaszanej grzybności w danym dniu
• 9 map poszczególnych zgłoszeń: a) osobne dla każdego z ostatnich 7 dni, b) zbiorcza dla ostatniego weekendu (soboty i niedzieli razem), c) zbiorcza dla dni powszednich przed lub po weekendzie

 uwaga - sprawdź  ⇒ nowe opcje dostępu do Pełnej Wersji - natychmiastowa realizacja
Las mieszany. Witam wszystkich i na wstępie dodam że wahałem się czy jechać na grzyby po tych wszystkich wpisach ale jednak się zdecydowałem i nie żałuję. Na moich miejscówkach dzisiaj rozczarowanie znalazłem może ze 3 lub 4 grzyby natomiast dzisiaj rosły tam gdzie przez cały rok nie było nic. Głównie prawdziwki rosły przy mchach lub takim poszyciu jak borowina lub gdzie jest dużo liści. Wcześniej zbierałem głównie gdzie są iglaki :) Prawdziwki które zbierałem to większość jesienna z ciemnymi głowami i korzeniami w kształcie piłeczki do tenisa. W lesie niestety sucho miejscami nawet bardzo sucho wszystko strzelało gdy robiłem najmniejszy krok. Przechodząc do sedna i wyniki w liczbach przedstawiają się następująco - około 10 podgrzybków ( dużo robaczywych ale udało się trochę zostawić w koszyku ) - 5 kozaków czerwonych i te chyba przestają rosnąć przez cały sezon zbierałem ich dość sporo dzisiaj pustki niestety szkoda - 30 kozaków i tutaj mam mały problem bo na pewno nie były to kozaki grabowe te już tak samo przestały rosnąć dzisiaj zbierałem śliczne kozaki które miały taki szary troszkę brązowy kapelusz i od spodu są takie białawe jeśli ktoś wie jak one się fachowo nazywają byłbym wdzięczny :) kozaki młode bo tylko takie zbieram od 2 do 6 cm. - około 30 prawdziwków w tym jeden gigant największy w tym roku i chyba ogólnie jaki znalazłem i był zdrowy to było zdumiewające cały był twardy i korzeń również świetna zdobycz :) - parę kurek też przestają rosnąć chyba ze względu na suche podłoże ( nie wliczam do raportu jak zawsze ) Pozdrawiam wszystkich. Myślałem że to mój ostatni wypad ale na pewno jeszcze się skuszę oby dalej było ciepło i deszczyk.

ariks

2016.9.29 14:14 (na dzień 29-9)
raport tekstowy — podkarpackie
Dziś co prawda miałem inne plany, ale wygospodarowałem około 2 godzin aby pochodzić po lesie. Do rzeczy, od ostatniego czasu, a minęło dwa dni jak byłem w lesie, podłoże leśne zdecydowanie suche i to bardzo miejscami. Spotkani sympatyczni grzybiarze z Dębicy mówią do mnie szkoda iść nie ma nic, rzeczywiście mieli jedynie dwa rydze. Ale z rozmowy wiem, że nie byli w moim lesie ;)))) Podążam na moje znane miejsca. Zaczynają pojawiać się młode zdrowe prawdziwki, głównie w mchach i miejscach lekko nasłonecznionych. Po ponad 1,5 godziny 9 prawdziwków, 8 podgrzybków brunatnych ( młodych ) dwa kozaczki, oraz nieco maślaków. Nie cuda jak widać. Z mojej obserwacji wynika, że potrzebny teraz jest deszcz, bo temperatury w nocy zaczynają być ok, chociaż prawdziwek rósł nawet jak było dość sucho, należy o tym pamiętać.

Paweł-Tarnów

2016.9.28 17:15 (na dzień 28-9)
raport tekstowy — małopolskie
Przepowiedziała wróżka Marianna (od rękawiczek), że i u nas zrobi się niebiesko. Ostrzeżony, wiedziałem że łatwo nie będzie i zwykłe "plątanie się" po lesie może nie wystarczyć do zazieleniena mapki. Mimo to zacząłem standardowo od znanych miejscówek, sucho i poza kociakami nic. Zmiana strategii i "na krechę" zboczem w dół, tam gdzie "niedzielni grzybiarze" w kaloszach nie docierają. Zszedłem na samo dno wąwozu a tam wilgotno, co tam wilgotno, mokro, zadowolony zacząłem wędrować strumieniem w górę i co i nic, znowu kilka kociaków. Myślę sobie, wilgotno jest, ale i zimniej niż na górze, pewnie dlatego nie ma grzybów. Z dobrze "rozciągniętymi" nogami po wczorajszej lekcji yogi i rozgrzanymi po zejściu na dno wąwozu, kolejna zmiana kierunku i najkrótszą drogą na szczyt wzniesienia powyżej potoku, tam gdzie dociera słońce i jest trochę cieplej. Bingo, prawie na szczycie,w bardzo rzadkim (od wycinki) lesie, gdzie dociera i słońce i poranna mgła, prawdziweczki, jak malowane, nogi zjedzone ale kapelusze uratowane i co najważniejsze zrobione fotki. W sumie 14 prawdziwków. Wracając przez "normalny" las znalazłem 3 szmaciaki,2 ceglaki, 6 podgrzybków brunatnych, 1 kozaka czerwonego, 1 świerkowego i 3 różnobarwne, kilka kurek i dozbierałem kociaków (w sumie 1,2 kg). Dzisiaj brałem też starsze kociaki z kolcami, ale tylko te świeże (było sporo ususzonych) i po usunięciu kolców, obgotowałem kilka minut we wrzątku. W ogóle nie czuć goryczki, zrobiłem je w sosie śmietanowo-serowym, tak jak kiedyś kurki i są super, coraz bardziej jestem wdzięczny miejscowym, że nie zbierają kociaków. Jak już jestem przy podziękowaniach, to w imieniu swoim i wszystkich, którzy znajdują czas, by na grzybobraniu pstryknąć fotkę i podzielić się nią z innymi na naszym portalu, chciałbym podziękować ADMINOWI za zwiększenie rozmiaru wstawianych zdjęć (zwłaszcza kolaży) z 8 do 28 MB. Teraz będzie można dokładnie zobaczyć (powiększając), co autor miał na myśli ;-), lub dostrzec datę na gazecie, w celu sprawdzenia wiarygodności doniesienia (dla dociekliwych). Wrzucam pierwsze zdjęcie (kolaż) w rozmiarze 27,2 MB.

tazok

2016.9.27 20:00 (na dzień 27-9)
raport tekstowy — śląskie
Odczyniać egzorcyzmy nad sunącym Big Blue ? okadzać ? palić gromnice ? Pomoże jak puder na chorobę weneryczną , lepiej czynnie , bez krawata i garnituru , stawić czoła wstrętnej niebieskiej poczwarze. 17.00 to nie najlepsza pora na grzybobranie , ale jedyna możliwa w zapracowany dzień . Odwiedziłem ustrońską dolinkę , tę z piątkowego zwiadu , by zobaczyć ,czy pozostawione wówczas maluszki prawdziwkowe dały radę wyrosnąć , mimo zimnych nocy. No i dały radę , co niewymownie mnie ucieszyło , co prawda do dzisiaj dotrwało tylko kilka z około dwudziestki , ale urodą i brązowymi łebkami wymalowały mi / każdy z osobna / w godzinę - aż sześć uśmiechów na twarzy , tyle samo razy uśmiechnąłem się do podgrzybków brunatnych , kilka razy do kurek ametystowych , spotkałem również śliczne klejówki świerkowe oraz te grzybki , które są absolutnymi mistrzami olimpiady grzybowej 2016 – ceglasie . Wszystkie , łącznie z prawdziwkami były zdrowe , a to wielki plus. Jednoosobowe jury w mojej osobie przyznało nagrodę za urok i elegancję chronionemu borowikowi purpurowemu , którego podobiznę załaczam. Podsumowując , zielona / oliwkowa/ wyspa w Beskidach nadal się dzielnie broni. O czym zadowolony z popołudnia informuję – Tazok

Paweł Jelenia Góra

2016.9.26 23:15 (na dzień 26-9)
raport tekstowy — dolnośląskie
Pogoda idealna, spacer też. Pozyskana jedna półlitrowa butelka czeremchy i pięknej urody maślaki. Te rosły w suchych igłach tam gdzie zawsze czyli jedna idealna miejscówka.
Copyright © by Marek Snowarski – formularz kontaktowy/contact form
wersja publikacji 17.04.2016.www · została utworzona/was created
Zalinkuj tę stronę kodem (przykładowy tekst linku dostosuj do swoich potrzeb):
<a href="http://www.grzyby.pl/foto/wystepowanie-0.htm">Raport z doniesień o grzybach 2016.09.25 — 10.01 - Grzyby Polski, Fungi of Poland grzyby.pl</a>