aktualne występowanie grzybówwpisz swoje doniesienie

Raport z doniesień o grzybach 2017.01.25 — 02.21 00:00

szczegółowa mapa i tekst doniesień dla województw

W razie wątpliwości co do rzetelności któregoś doniesia proszę nie prowadzić polemiki w bazie (chyba, że składając swoje doniesienie z grzybobrania) a raczej zgłosić uwagę bezpośrednio do administratora bazy.

W tym miejscu, w Pełnej Wersji atlasu, znajdują się bardzo pomocne w ocenie sytuacji czy i gdzie idzie ku wysypowi:
• histogram sezonu z różnymi atrakcjami, m.in. ze slupkami obrazującymi rozkład (do 100%) zgłaszanej grzybności w danym dniu
• 9 map poszczególnych zgłoszeń: a) osobne dla każdego z ostatnich 7 dni, b) zbiorcza dla ostatniego weekendu (soboty i niedzieli razem), c) zbiorcza dla dni powszednich przed lub po weekendzie

 uwaga - sprawdź  ⇒ nowe opcje dostępu do Pełnej Wersji - natychmiastowa realizacja

lawendowa

2017.2.20 20:33 (na dzień 20-2)
raport tekstowy — śląskie
Wczorajsza wyprawa do lasu była niebezpieczna ślisko , mokro i daleko... Dzisiaj okazało się że wystarczy chodzić pod płotami u sąsiadów żeby znależć piękne zimówki.Śmiejąca się do wianuszka zimówek aksamitnotrzonowych (fajna nazwa) lawendowa.Pozdrawiam wszystkich którzy się budzą razem z wiosną i zaczynają "donosić" .

bazylia

2017.2.20 18:38 (na dzień 20-2)
raport tekstowy — śląskie
Hej:) Melduję się na swoim ulubionym portalu grzybowym i pozdrawiam wszystkich serdecznie:)Dzisiaj czułam już wiosnę, zamieniłam buty do biegania na kalosze i za przykładem Grażki udałam się w chaszcze w poszukiwaniu zimowych grzybków...nic nie znalazłam tylko huby.Pomyślałam za wcześnie,spacer mokry ale fajny ,trudno doniesienia nie będzie:)Nagle blisko domu zobaczyłam pomarańczowe grzybki.Myślę,że to płomiennica zimowa ...?Zrobiłam fotkę i zostawiłam,będę obserwować jak rośnie:)Byle do wiosny...:)

Erhan

2017.2.18 15:47 (na dzień 18-2)
raport tekstowy — pomorskie
Pogoda na spacer taka sobie, ale dość ciepło i za kołnierz nie padało. Zabrałem 3psy i poszedłem obejrzeć zaprzyjaźnione czarne bzy nad potokiem oruńskim. Ucha znowu ruszyły i można zbierać, a jak w najbliższych dniach pogoda dopisze, to może być uszny "ARGAMEDON" :D Z pozdrowieniami dla Zimowych Grzybiarzy, Piotr

grazka

2017.2.15 00:39 (na dzień 14-2)
raport tekstowy — śląskie
Kocham las i widocznie jest to miłość odwzajemniona, bo dostałam dzisiaj walentynkę od.... moich hałdzianych krzaczorów, które wprawdzie lasem nie są, ale prawie - chociaż prawie robi wielką różnicę, lecz jak widać nie w tym przypadku, skoro i tam i tu rosną grzyby..... no!!!!:))) Płomienica zimowa, na tym samym prozaicznym, pozbawionym zupełnie literackiej finezji zmurszałym kawałku drzewa, nawet nie wiem jakiego, ale wiekowego i spróchniałego:)) Tak jak ostatnio wystrzeżyłam do nich zęby, czyli posłałam im szeroki uśmiech, pogłaskałam, strzeliłam kilka fotek do albumu i poszłam zostawiając je w spokoju w ich domowych pieleszach:)) Połaziłam jeszcze trochę po innych chaszczach, ale już bez efektu tzn. nie do końca. Jeden krzaczor chlasnął mnie w pysk jak batem!!!, tylko za co, to nie wiem?!! Chyba za zakłócanie spokoju?!:)) Odpuściłam sobie i im dalszego penetrowania ich siedliska:)) A teraz miła wiadomość dla wypatrujących wiosny - widziałam pierwsze bazie jak nieśmiało zaczynają wychylać swoje kudłate łebki!!! 😃 Pozdrawiam więc wiosennie!!!:)))))

grazka

2017.1.27 22:53 (na dzień 26-1)
raport tekstowy — śląskie
Muszę,...no muszę pochwalić się moją wczorajszą zdobyczą:) Zachęcona wpisami z ok.Gdańska, ruszyłam na podbój krzaczorów (lasem bym tego nie nazwała) na terenach dawnych hałd pokopalnianych,a raczej ich resztkach. Pogoda zachęcająca do spaceru,lekki mrozik,słoneczko ...no to wio.Po ok.10 min. iścia zbliżam się do celu mojej "wędrówki". W oddali zimowe obrazki - rodzinne harce na sankach, śmichy chichy, zabawa na cełego....też bym tak chciała:) Ale na tą chwilę "górki" mi nie w głowie, mnie interesowały krzaczyska. Trochę mi nieswojo było tak się pałętać po tych chaszczach, żebym chociaż psa miała. Widok wałęsającej się po krzakach, na dodatek między stawami pokopalnianymi kobity mógł nieco dziwacznie wyglądać,ale co mi tam, obchodziło mnie to jak zeszłoroczny śnieg:) Być może ktoś pomyślał sobie, że jakaś bidula, pogrążona w zimowej depresji szuka miejsca, żeby się utopić, chociaż z drugiej strony było to niemożliwe,bo stawy zamarznięte. No to jak nie utopić, to czego można tam szukać ... więc mieli ludziska zagadkę:) A ja, łażąc tak po tych krzokach, szuwarach,szukałam grzybów. Pietra miałam co niemiara,bo wokół pełno śladów dzików -bo to ich w miastach teraz więcej niż w lesie, ale na szczęście żaden nie stanął na mojej drodze. Za to na kawałku starego,zmurszałego drzewa ....co to?......GRZYBY!:))) Ale się ucieszyłam:)))) Tak czułam,że mogą tu być......zimówka aksamitnotrzonowa czyli płomienica zimowa!!! Mój pierwszy zimowy grzyb w życiu!!! Przykucnęłam, pogłaskałam je, pstryknęłam fotkę, zerwałam jedną, pooglądałam z bliska, powąchałam (bardzo przyjemny,grzybowy zapach),porozglądałam się,ale więcej nie było. Zostawiłam je,bo po pierwsze były jeszcze małe, po drugie nie miałam 100% pewności,że to zimówka,a po trzecie nawet jakby były większe i miałabym pewność, że to jest to, i tak bym ich nie wzięła, bo nie mam zamiaru świecić w nocy jak robaczki świętojańskie (przypominam, że to hałdy pokopalniane):) Dla mnie jednak liczył się fakt, że zamierzony cel osiągnęłam.😁 Jednak proszę speców od zimowych grzybów o potwierdzenie czy nie pomyliłam się w identyfikacji. Mam 99,9% pewności, muszę mieć 100% :))! Pozdrowienia ze śląskich hałd!:)))))
Copyright © by Marek Snowarski – formularz kontaktowy/contact form
wersja publikacji 17.04.2016.www · została utworzona/was created
Zalinkuj tę stronę kodem (przykładowy tekst linku dostosuj do swoich potrzeb):
<a href="http://www.grzyby.pl/foto/wystepowanie-0.htm">Raport z doniesień o grzybach 2017.01.25 — 02.21 - Grzyby Polski, Fungi of Poland grzyby.pl</a>